Witaj na blogu!

2024 (77)

Rozwój MCDLXVIII

Żądza niszczy…
W pierwszej kolejności tego, który buduje na jej odczuciu swój iluzoryczny świat.
Dla takiej istoty liczy się tylko jej zaspokojenie, bez względu na cenę.
A cena… jest wysoka.
Jest nią często inny człowiek, jego samopoczucie, zdrowie, a nierzadko również, życie.
Czy iluzja – wyobrażenie wybudowane na żądzy, na wyobrażeniu o sobie jest ważniejsze od człowieka?
Kim jest w swej naturze człowiek?
Każdy człowiek…?
Wszyscy jesteśmy manifestacją jedynego Źródła.
Różnimy się jedynie poziomem urzeczywistnienia tej samej Esencji.

Czytaj dalej...

Rozwój MCDLXVII

Zanim kogokolwiek osądzisz, zdyskredytujesz, spójrz na siebie przez perspektywę Miłości i Prawdy.
Ujrzyj swoje myśli i wybory.
Wielu ludzi nie chce pamiętać własnych błędów, a nawet niegodziwości.
Ludzie tacy nie znają słowa przepraszam, ale za to z przyjemnością kontynuują swoją podróż niszczenia innych, deptania ich uczuć, oskarżania, zwłaszcza wtedy, kiedy ich żądza pozostaje niezrealizowana.
Szukają ofiary do wyrażenia swojego rozczarowania, a kiedy ją znajdą, z całym impetem dają upust swoim negatywnym uczuciom.
Nie zwracają uwagi na drugiego człowieka, na jego uczucia, na krzywdę, którą czynią.
Są jak ślepiec, który ma pretensje do słońca za to, że nie widzi.
To droga eskalacji niekorzystnych wydarzeń i rozwiązań, eskalujących ból.

Czytaj dalej...

Rozwój MCDLXVI

Spostrzegaj, nie potępiaj, nie oceniaj i nie osądzaj.
Nie bądź jednak ślepy, bo niczego nie zobaczysz, nie dotkniesz i nie wyeliminujesz, nakładając wciąż na stare rany pierzynkę pustych, choć wzniosłych słów.
Rozwój człowieka zaczyna się od akceptacji tego, co jest, ale nie ma nic wspólnego ze stagnacją w chwilowym samozadowoleniu, uzyskanym przez programowanie siebie na wyobrażone lepsze doświadczenia czy stan świadomości.
Powtarzając bez refleksji piękne słowa, niekorespondujące z odczuciem siebie, wydłużamy proces uzdrawiania starych ran.

Czytaj dalej...

Rozwój MCDLXV

Bądź sobą.
Światło wydobywa, czy też ujawnia wszystko, co zostało zakryte, od czego uciekliśmy, do konfrontacji z czymś, do czego nie byliśmy przygotowani.
Zaakceptuj to. Nie przykrywaj kołdrą sztucznego uśmiechu, ale szukaj możliwości podniesienia wibracji i uwolnienia bólu – bazy wszelkich niedomagań.

Czytaj dalej...