Bądź sobą.
Światło wydobywa, czy też ujawnia wszystko, co zostało zakryte, od czego uciekliśmy, do konfrontacji z czymś, do czego nie byliśmy przygotowani.
Zaakceptuj to. Nie przykrywaj kołdrą sztucznego uśmiechu, ale szukaj możliwości podniesienia wibracji i uwolnienia bólu – bazy wszelkich niedomagań.
***
Toksyczni ludzie…
Często ludźmi toksycznymi nazywamy istoty odkrywające nasz wewnętrzny ból, stłumione lęki, zduszone pragnienia.
To niemiłe w doświadczeniu odkrycie, ale może obficie zaowocować, może zainicjować uzdrowienie siebie na głębokim poziomie naszej wielowymiarowej istoty.
Nie otaczaj się pochlebcami, którzy karmią Cię pustymi, choć wzniosłymi słowami.
Tracisz czas.
Otaczaj się ludźmi autentycznymi. To oni odkrywają nagą prawdę o naszych wewnętrznych uwarunkowaniach.
Dzięki temu możemy je uzdrowić.
***
Żyj z innymi, ale pamiętaj o sobie.
Otaczaj się prawdą, bez względu na swoje uczucia, bowiem tylko prawda, nawet przykra w odbiorze, może zainicjować proces uzdrowienia siebie na głębszych poziomach naszej istoty (dzięki niej ujawnisz stłumione uczucia, w tym marginalizowane uczucie niepokoju itd.).
Nie dokarmiaj się słodkimi słowami półprawd innych ludzi, którzy brną w świat iluzji.
Są bez znaczenia. Często wręcz wydłużają drogę doświadczania bólu i cierpienia.
Pamiętaj: puste słowa zniekształcają rzeczywistość.
***
Największe i najbardziej krwawiące rany niesie rozczarowanie. Jego źródłem są nasze wyobrażenia, oczekiwania, ślepa wiara, że inni percypują świat podobnie jak my i podzielają nasze przekonania, stanowiące bazę dla podejmowanych przez nich decyzji.
Zajmij się sobą.
Zainwestuj we wzrost wibracji przez działanie w ramach tego, co kochasz.
Módl się, medytuj, słuchaj muzyki, tańcz i maluj swoje odczucia. W ten sposób zmienisz poziom urzeczywistnienia siebie na wyższy wibracyjnie.
Tam znajdziesz więcej spokoju i możliwości twórczych, więcej satysfakcji i spełnienia.
***
Bądź.
Obserwuj.
Doświadczaj w harmonii z odczuciem siebie.
Wzbogacaj poznanie potencjału Ducha.
Zmieniaj wszystko, czego już nie odczuwasz.
Bądź i raduj serce z obecności.
Tu i teraz.
***
Porażka…
Czy istnieje…?
Z mojej perspektywy nie ma porażek.
Są tylko kolejne, bardzo różnorodne w odczuciu lekcje, służące dalszemu rozwojowi świadomości.
A ból…
Kiedy kruszysz mury starego budynku, jest hałas i nieatrakcyjne estetycznie ruiny.
Kiedy uwalniasz stare wzorce tworzenia, jest destrukcja i cierpienie.
Uświadom sobie źródło swojego samopoczucia bez obwiniania innych. Cierpienie jest w Tobie, bez względu na czynnik inicjujący.
Wiedzę, którą zebrałaś – poczułaś, złóż do skrzyni skarbów osobistej mądrości, a ból… Zatańcz, zaśpiewaj, namaluj, wyraź poprzez słowo pisane.
Ustąpi.
Nic nie trwa wiecznie, poza samą wiecznością.
***
Drogą do człowieczeństwa jest akceptacja siebie.
Tu i teraz.
Twórczość z odczuwania siebie na każdy moment życia.
Poszerzanie perspektywy Jedynej Rzeczywistości dzięki wzrostowi wibracji i konsekwentnej zmianie przekonań i wyborów.
Odkrycie na drodze twórczości z odczuwania siebie, Miłości bezwarunkowej i urzeczywistnienie siebie z tego poziomu (kreacja serca).
Pozdrawiam
Teresa Maria Zalewska
Fot. Sara Stępień
