Myśl, słowo i czyn - narzędzia do tworzenia swego świata i współtworzenia z innymi rzeczywistości zwanej uzgodnioną.
Czy każda pozytywna myśl i idące w ślad za nią pozytywne słowo ma moc stwórczą?
Nie, jak twierdzą współcześni fizycy zajmujący się tym zagadnieniem.
Moc stwórczą ma jedynie Miłość (Dan Winter) a zatem tylko ta pozytywna myśl realnie tworzy, której źródłem jest zintegrowane z umysłem serce.
Czym zatem jest twórczość umysłu w oparciu o "pozytywne" myśli i "pozytywne" słowa, bez odczucia Miłości?
Dlaczego jedynie myśl zintegrowana z odczuciem Miłości transformuje osobowość i otwiera na szerszą perspektywę rzeczywistości?
Twórczość w oparciu o pozytywne uczucia jest źródłem zdrowia i satysfakcjonujących wydarzeń, jak twierdzą zgodnie przedstawiciele psychologii pozytywnej i matematycy zajmujący się modelem sukcesu.
Miłość jest perłą wśród uczuć. Upór, konsekwencja, determinacja, cierpliwość, wytrwałość, nieustraszoność, nieugiętość, a jednocześnie ciepło i serdeczność odkrywamy w działaniu, którego źródłem jest serce.
Dokąd zatem prowadzi regularna praktyka koncentracji i medytacji bez odczuwania Miłości? Czy to droga do odkrywania własnego potencjału i poszerzania okna postrzegania siebie i jedynej rzeczywistości czy raczej programowania podświadomości, a tym samym zawężania swego poznania?
Czym różni się Miłość z poziomu wyobrażeń od uczucia Miłości?
Dzięki pozytywnemu wizerunkowi możemy wyrzeźbić ciało fizyczne czy zdyscyplinować umysł, dzięki praktyce medytacji. Ale... jakie realne rezultaty niesie nasz nierzadko morderczy wysiłek w celu uzyskania określonego wyglądu czy praktyka ujarzmiania umysłu dla poprawienia koncentracji, chwilowego wyciszenia chaosu myśli czy penetrowania kronik Akaszy - świata subtelniejszej iluzji?
Czyż nie stajemy się coraz większymi niewolnikami naszej własnej żądzy? Czyż w pogoni za realizacją wyobrażeń nie jesteśmy coraz bardziej bezwzględni, okrutni i bezduszni?
Spójrzmy na skutki naszych wyborów, a w szczególności na te marginalizowane, niezbyt chwalebne. Tam zobaczymy nasz realny wizerunek. Akceptacja bez osądzania siebie czy innych, to baza do zmiany.
Dlaczego tylko Energia Miłości integruje z coraz wyższym potencjałem Duszy i prowadzi do pełni integracji ze Światłem, a tym samym opuszczenia wymiaru 3D?
Dlaczego siłą natury materialnej, która prowadzi do pełni integracji z Duszą jest dobroć?
Dlaczego istota zaawansowana w rozwoju duchowym jest również istotą współczującą i wrażliwą?
Trzy siły składają się na naturę materialną: dobroć, pasja i ignorancja. To przez te siły, o potężny Arjuno - wchodząc w kontakt z naturą - zostaje uwarunkowana żywa istota.
Siła (guna) dobroci - będąc czystszą od innych - oświeca i uwalnia od grzesznych reakcji. Ci, którzy znajdują się pod jej wpływem, zostają uwarunkowani przez koncepcję szczęścia i wiedzy.
Siła(guna) pasji rodzi się z nieograniczonych pożądań i pragnień, o synu Kunti, i z tego powodu wcielona dusza przywiązuje się do materialnych czynności przynoszących zyski.
Przyczyną złudzenia wszystkich żywych istot jest siła (guna) ciemności zrodzona z ignorancji. A rezultatem jej jest szaleństwo, lenistwo i ospałość, które związują uwarunkowaną duszę.
O synu Bharaty, siła dobroci przywiązuje do szczęścia, pasja do gromadzenia owocu czynu, ignorancja zaś, przykrywając wiedzę - do szaleństwa i głupoty.
Siła (guna) dobroci przejawia się i doświadczyć jej można, kiedy wszystkie bramy ciała (czakramy), prześwietlone są wiedzą.
Kiedy wzrastają siły pasji, wtedy, o najlepszy z Bharatów, rozwijają się symptomy wielkiego przywiązania, pracy dla korzyści, niekontrolowanych pragnień, żądzy i intensywnego wysiłku.
A kiedy siła (guna) ignorancji wzrasta, wtedy, o synu Kuru, przejawia się szaleństwo, ułuda, bierność i ciemnota.
Pozdrawiam
Teresa Maria Zalewska
