Witaj na blogu!

Teresa Maria Zalewska

Teresa Maria Zalewska

Absolwentka Akademii Medycznej w Warszawie, lekarz specjalista chorób zakaźnych, autorka licznych felietonów dotyczących sztuki tworzenia zdrowego, harmonijnego życia, autorka i współrealizatorka cyklicznych zajęć warsztatowych o charakterze terapeutycznym i rozwojowym.

URL strony: http://www.obkvega.com

Rozwój CLXXXVIII

Winter Ocean by Jan Kimla on 500px.com

Poznałam wielu medytujących ludzi, podobnie jak i ludzi korzystających z substancji zmieniających stan świadomości. Patrzyłam, jak często bezradnie kręcą się wokół własnej osi, rezygnują z towarzystwa bliskich osób, eksperymentują z nowymi halucynogenami oszukując siebie i innych, że kroczą drogą wzrostu świadomości.

Wchodzą w wiele interakcji budując kolejny labirynt.
Ale nie tędy droga.

Umysł, na którym ludzie często zawieszają swoje "poznanie", to narzędzie, przetwornik wibracji, a nie rzeczywistość.

Mapa rozwoju zapisana jest w każdym ludzkim sercu. Można do niej dotrzeć uwalniając serce od emocjonalnego bólu, cierpienia i lęku.

Kreacja pomnażająca emocjonalny ból, to droga oddalająca człowieka od niego samego.

Bazą dla tego rodzaju kreacji jest żądza podsycana przez wszechobecną reklamę, ramię drapieżników.

Nafaszerowany narkotykami - reklamą umysł ma problem z odróżnieniem tego, co jest właściwe, a co nie. Jeśli nie włączymy kolejnego systemu informacyjnego - własnej emocjonalności, pogubimy się w tej pajęczynie. Wymaga to jednak szacunku do siebie i tego, jak traktujemy informację, którą one niosą w konfrontacji ze światem zewnętrznym. Często ulegamy manipulacji, często nie ufamy sobie. To błąd.

Rozwój CLXXXVII

Mount Sopris Sunrise by Toby Harriman on 500px.com

Potencjał twórczy człowieka, którego wizjonerzy są bardziej świadomi, to jedynie możliwość. To, czy skorzystamy z inspiracji płynących w marzeniach, wizjach, przeczuciach, zależy od naszego rozumienia ich treści, możliwości kreatywnych i chęci do działania.

Spotkałam sporą grupę ludzi obdarzonych dużymi możliwościami wizjonerskimi. Postrzegali obrazy, które dla istot żyjących w trzecim wymiarze są zazwyczaj rzadko dostępne. Ich problem tkwił w przekonaniu, że wszystko, co widzą ma przyjść samo, bez wysiłku z ich strony, bez zaangażowania. Zapomnieli, że potencjał to jedynie możliwość, szlachetne marzenie, a jego realizacja, to wyzwanie tu na Ziemi. Jeśli są możliwości realizacyjne możemy korzystać z bogactwa wizji i krok po kroku tworzyć swoją własną rzeczywistość opierając się na w ten sposób uzyskanej informacji. Jeśli są trudności zewnętrzne lub nie posiadamy określonego potrzebą zespołu cech wewnętrznych, nasza realizacja musi poczekać.

Kilka lat temu jedna z moich pacjentek wybrała się w podróż do Australii. Marzyła o pływaniu z... rekinami. Bardzo chciała doświadczyć tej przygody i kiedy uzyskała stosowne fundusze, pojechała. Przetrwała długą podróż i... utknęła w Sydney. W chwili znalezienia się w pokoju hotelowym, rozpoczęła kilkudniową walkę z lękiem. To był paraliżujący strach. Nigdy takiego nie odczuwała i nie rozumiała też przyczyny.