Relacja z innym człowiekiem przypomina kontakt z oceanem. Jedni wybierają obserwację powierzchni, inni nasyciwszy oczy obrazem fal, zbroją się w narzędzia i szlifują umiejętności, by doświadczyć tajemnic, które niosą głębiny. Poziom doświadczenia i satysfakcji wybiera człowiek.
Często spotykam się z opinią, że wszelkie relacje wcześniej czy później stają się źródłem znudzenia. Myślę, że jest tak jedynie dla ludzi, którzy nigdy nie skupili energii psychicznej realnie na danej relacji, nigdy nie weszli w nią poprzez serce.
Pamiętajmy, że patrząc na drugiego człowieka widzimy inną perspektywę tego samego Ducha. Każda istota jest potężnym źródłem wiedzy o samym Duchu, który podążał inną drogą samopoznania.
Każdy człowiek, to kopalnia nieskończonej wiedzy, Dostęp do niej wymaga jednak szczególnego stanu świadomości, odczucia Miłości.
Tylko bowiem Miłość w odczuciu pozwala nam na naturalne skupienie uwagi na innej istocie, a tym samym umożliwia zgłębianie wiedzy o innym, ale dzięki relacji, przede wszystkim, o sobie. Wiedzę, do której dostępu strzeże to szczególne uczucie.
Przedmiotowe traktowanie innej istoty wynika z braku wiedzy o wewnętrznej Naturze wszystkich i wszystkiego, jak również z zamknięcia naszego własnego serca na Miłość. Cena, jaką płacimy za powierzchowne poznanie jest wysoka: brak satysfakcji i spełnienia bez względu na ilość stworzonych układów partnerskich czy zwykłych relacji. Pamiętajmy, że to skutek naszego wyboru, być może niedostatek określonych cech wewnętrznych czy otwartości serca, a nie braku interesujących i cudownych ludzi.
