Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni. Nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni. Jakim sądem osądzisz, takim i ty będziesz osądzony.
Kogo odrzucamy?
Co stanowi bazę do wydawania osądów?
Kim jest w Tobie istota, która osądza?
Identyfikujesz się z Miłością...?...
Piszesz słowami Miłości...
Ale czy Miłość osądza?
A więc, kto jest w Tobie, sędzią?
Jaka jest baza dla Twoich osądów?
Zaprogramowany, chwiejny jak chorągiewka umysł...?...
Czy "coś", co nieustannie się zmienia pod wpływem warunków zewnętrznych (umysł), jest wiarygodnym sędzią?
Czy uważasz, że Twój zaprogramowany umysł ma cokolwiek wspólnego z Prawdą Uniwersalną? Jeśli tak uważasz, obserwuj siebie w ciągu kolejnych lat Twego życia. Zobaczysz jak Twoje kruche prawdy ulegają destrukcji. Dotyczy to wszystkich prawd, poza Prawdą Absolutną.
