To, co wybieramy zależy od naszych wewnętrznych przekonań, ugruntowanych licznymi doświadczeniami oraz wewnętrznych cech, które również decydują o naszych preferencjach i priorytetach. Co wybieramy?
To widać w naszych codziennych relacjach z samym sobą i światem, który współtworzymy wszyscy. Czy zdajemy sobie sprawę, że tragedia w odległym kraju wpłynie na nasze życie? Myślę, że nie. Patrzymy bowiem z perspektywy postrzegania zmysłowego, które zawęża wiedzę o bardziej złożonej rzeczywistości. Zasada Odrębności stanowiąca bazę do budowy społecznego modelu przekonuje, że "powłoki skórne" są miejscem oddzielenia człowieka od człowieka. Ale wielcy mistrzowie w różnych kulturach, ludzie, którzy dzięki pracy nad stałym podnoszeniem osobistej częstotliwości wibracji pracowali przez lata, dostrzegają i przekonują, że to, co widzi większość z nas poprzez zmysły, to iluzja oddzielenia. Świat, to manifestacja Energii (o tym przekonuje równanie Einsteina E=mc 2), niepodzielnej całości. Do takiego postrzegania wiedzie rozwój świadomości. Gdyby ludzkość dotarła do takiego rozumienia siebie, tragedia każdego człowieka, traktowana byłaby z uwagą i w miarę możliwości, wsparciem dla potrzebującego.
Pycha, duma, obojętność, odrzucenie, to cechy ukształtowane na bazie iluzorycznej odrębności człowieka od człowieka i wszystkiego, co Jest. To poziom rozwoju, który należy najspieszniej przeskoczyć, byśmy nie zniszczyli planety, która jest domem nie tylko dla nas i samych siebie.
Każdy człowiek bazujący w swoich wyborach na Energii Miłości serca własnego, podnosi poziom energii własnej i otoczenia, w którym funkcjonuje. Jeśli robi to świadomie, z wiedzą, czemu to służy, transformuje szybko swoje przekonania i rozpoczyna budowanie kolejnych elementów własnej drogi rozwoju z nowymi możliwościami wynikającymi z pozyskanej na wyższym poziomie rozumienia siebie i otoczenia, wiedzy.
