Istnieje wiele poziomów wiedzy, z której człowiek czerpie inspiracje do działania. Istnieje wiele poziomów nauczania, ale prawdziwy nauczyciel, korzysta w relacji z uczniem, z bogactwa własnego doświadczenia. Jeśli nie doświadczysz tego, czego nauczasz, operujesz pustymi słowami. Taki rodzaj przekazu nie ma wpływu na rozwój tak nauczyciela, jak i ucznia.
Jeśli nie doświadczysz ciężkiej choroby własnej czy przewlekłej traumy tych, których kochasz, nie zrozumiesz wyborów takiego człowieka. Miłość trwa. Jest tam, gdzie jest potrzebna czy wręcz konieczna, by ktoś żył i mógł dzięki temu, przepracować swoje trudne lekcje. Wszyscy jesteśmy Energią tego samego Ducha. Różnimy się sposobem podążania i poziomem zrozumienia. Co dzieje się tragicznego jednemu z nas, wpływa w holograficznej rzeczywistości na pozostałych. Stąd dbałość o siebie ma wpływ na pozostałych. Dbałość o innych, rozwija i uzdrawia nas.
Własne doświadczenie jest źródłem zrozumienia, stąd mądry nauczyciel nie ucieka od bólu czy problemów emocjonalnych ucznia, ale łagodzi przebieg choroby poprzez wsparcie, którego z racji posiadanej wiedzy, czy poziomu rozwoju, może udzielić. Dzielenie się wiedzą może wnieść do życia ciężko chorego, ale receptywnego ucznia czy pacjenta, nowe inspiracje do wykorzystania w jego osobistej podróży do zdrowia czy stanu harmonii. Umiejętności związane z wykonywanym zawodem lekarza, łagodzą przebieg choroby. Wszelkie formy energetycznego wsparcia, przyspieszają przebieg procesu rozumienia i przyczyniają się do szerszej transformacji przekonań - matrycy wszelkich schorzeń czy traumy. Niektóre dolegliwości mają jednak źródło w odległej przeszłości. Tu rola nauczyciela jest priorytetowa, o ile posiada dostęp do takiej wiedzy i możliwości wsparcia poprzez własną energię. Stare matryce dla obecnych problemów uwalniają się powoli. Proces wymaga wiedzy, czasu, zrozumienia chorego i jego własnej determinacji do pracy z samym sobą. Przewlekle choroby zniechęcają do własnego wysiłku, jeśli chory nie znajdzie w swym otoczeniu wsparcia i zrozumienia drugiego człowieka. To bardzo trudna droga, ale to właśnie ona najpełniej informuje zwrotnie o miejscu naszego rozwoju wewnętrznego, o ukształtowanych w procesie rozwoju cechach, naszej "soczewce postrzegania" i doświadczania. Poznajemy siebie, nie w wyobrażeniu, ale w odczuciu. Jeśli mamy dostęp do własnego serca, uzdrawiamy również siebie, co może sfinalizować w przebudzeniu do nowego rozumienia siebie i rzeczywistości, a naszemu choremu pomoże uzdrowić te poziomy, do których dzięki wiedzy i energii - również naszego serca, świadomie dotarł.
Rozwój świadomości wiąże się z akceptacją swego ciała fizycznego i zrozumieniem, że jest ono integralnym poziomem naszej własnej istoty, a nie "niechcianym obciążeniem" dla duszy, od którego należy jak najspieszniej uciec, do którego należy się na wszelkie możliwe sposoby, dystansować. Problem w tym, że uciec nie ma dokąd... choć niektórzy wybierają samobójczą śmierć, jako sposób na rozwiązanie problemu. To wynik niewiedzy o sobie i konsekwencjach takiego wyboru na przyszłość. Ucieczka w inne światy wiąże się z nieumiejętnością życia tu i teraz. To mechanizm obronny decyduje o wyborze, a nie świadoma wypływająca z wiedzy i zrozumienia, decyzja.
Ciało fizyczne jest tym ogniwem naszej wielowymiarowej istoty, do którego w świecie zmysłów posiadamy dostęp. Wszelkie niedomagania, to konsekwencja, nieharmonijnych wyborów własnych, bądź współtworzenia przez innych niekorzystnych warunków dla wspólnego wzrastania. Niewiedza, unikanie odpowiedzialności, niechęć do działania, niedorozwój uczuć wyższych, niewłaściwe z punktu widzenia harmonijnego funkcjonowania wzorce środowiskowe i wiele innych czynników decydują o naszym zdrowiu i jakości doświadczeń. Ciało fizyczne informuje zwrotnie o błędach, które popełniamy (np.dieta), a które możemy weryfikować, o przekonaniach, które wpychają nas w okoliczności życiowe niszczące nasze witalne siły, o cechach wewnętrznych, które jako filtr rzeczywistości, są źródłem naszego zrozumienia siebie i świata wokół. To wszystko stanowi bazę do kolejnych wyborów. My nadajemy im kierunek zgodnie z wiedzą i potrzebami.
Pozdrawiam
Teresa Maria Zalewska
