Witaj na blogu!

Rozwój CDXLI

*** by Yukie Wago on 500px.com

Wielu ludzi, których miałam przyjemność spotkać narzekało na brak zrozumienia ich potrzeb przez bliźnich. Nie potrafili jednocześnie odpowiedzieć na pytanie dlaczego oczekiwali zrozumienia innych, mając świadomość odmienności sposobu postrzegania rzeczywistości. Czasami nie potrafili w ogóle sygnalizować tego, czego potrzebują, ale oczekiwali od innych wsparcia.

Życie czasami przynosi niespodziankę pod postacią większego zainteresowania naszymi problemami ze strony postronnych osób, ale to bonus, który wiąże się z otwartym na miłość sercem zainteresowanego naszą potrzebą człowieka.

Inwestując w siebie, w budowanie silnej i emocjonalnie stabilnej osobowości, umożliwiamy sobie niezależność realizacyjną. Jeśli wówczas otrzymamy wsparcie, odczujemy wdzięczność i poszerzymy wgląd w Rzeczywistość przez IV czakrę.

Wdzięczność odczuwają najczęściej ludzie wolni w swych wyborach i niezależni w działaniu. Szczodrze dziękują za wszystko, co życie dobrego dla nich niesie i traktują to, jako dar. Serce nie odczuwające wdzięczności, pomimo szczodrości i hojności z jaką ma do czynienia, jest zazwyczaj zamknięte przez ból, czasami nieuświadomione blokady na poziomie emocjonalnym.

Konfrontacja z rzeczywistością niesie wciąż wiedzę do wykorzystania o nas i dla nas.
Skupianie się na innych, poza możliwością podzielenia się swymi poglądami, wiedzą, czy udzielenia wsparcia czy pomocy, to strata czasu.

Samoobserwacja daje możliwość rejestrowania swoich uczuć i odczuć, myśli i wniosków nasuwających się z tytułu percypowanej i doświadczanej wiedzy. Im więcej rozumiesz, tym szybciej dostrzegasz związek pomiędzy doświadczeniem, a przekonaniami - bazą do tworzenia. Umożliwia Ci to opcjonalną decyzyjność w kwestii transformowania tych przekonań, które przestały pełnić bazę do konstruktywnego tworzenia.

Ocena, osąd, czarnowidztwo, to nieefektywne operacje myślowe. Służą jedynie pogłębieniu różnicy zdań, często odrzuceniu lub obciążeniu siebie czy innych.

My i tylko my decydujemy o zmianie matrycy do tworzenia, czyli naszych przekonań. Samoobserwacja jest nieodzownym elementem procesu transformacji.

Upór i niechęć do wewnętrznej przemiany, pomimo sygnałów pod postacią odczuć, po pewnym czasie przynosi przykre konsekwencje. Ponieważ nie dostrzegamy związku przyczynowo-skutkowego, obwiniamy innych za nasze niedomagania. W ten sposób wkraczamy w bezproduktywne kręcenie się wokół "własnej osi" i przykre odczuwanie siebie i sytuacji, w której utknęliśmy.

Jedyna rada, to więcej zauważać, szybciej transformować te przekonania, których konsekwencje niczego nie wnoszą poza powielaniem starych schematów. Zmieniać nieustannie, to do czego zmiany dorastamy. Zmieniać. Nie świat, lecz siebie! Zmienić świat można jedynie zmieniając siebie, swoją osobistą soczewkę percepcji zbudowaną z przekonań, preferencji i priorytetów.

Miła stagnacja, choćby w najbardziej "doborowym" towarzystwie, to strata cennego czasu. Nigdy nie znasz prawdziwych intencji, które stoją za ludzkimi poczynaniami.

Nowe koncepcje dla wprowadzenia w życie wymagają otwartości, Miłości własnej, możliwości i czasu. Nagrodą jest atrakcyjność płynącego nurtu życia i poszerzenie oglądu siebie w doświadczeniu.

Pozdrawiam
Teresa Maria Zalewska


Ilustracja autorstwa Yukie Wago.

Więcej w tej kategorii: « Rozwój CDXXXVII Rozwój CDXLII »
Powrót na górę