Witaj na blogu!

Rozwój CLIII

Autumn in Bled by Leonid Tit on 500px.com

Emocje są prawdziwym bogactwem ludzkiej osobowości. Stanowią niezwykle precyzyjny system informacyjny służący zachowaniu wewnętrznej integracji. Wykorzystanie ich wielkiej nośnej siły kreatywnej służy samorealizacji, auczucia smutku, zazdrości czy radości, są busolą, którą powinniśmy wykorzystywać dla zachowania spójności własnego doświadczenia życiowego i harmonijnego funkcjonowania w naszej rzeczywistości.

Absurdem jest potępianie kogoś czy siebie samego za obecność uczuć w naszym doświadczeniu. Myślę, że raczej należy się zastanowić nad własnymi przekonaniami, które stanowią okulary dla naszego odbioru rzeczywistości.

Zazdrość... Zapewne doświadczył jej każdy... Pomyśl, w jakich okolicznościach to przykre doznanie ścisnęło Twoje serce?
Wielu poznanych przeze mnie ludzi identyfikuje szczęście czy przyjemność z zaistnieniem określonych warunków zewnętrznych. Często uwikłuje w ten obraz innych ludzi, układy partnerskie... ale... prawdą jest, że wszelkie warunkowanie nosi w sobie zalążek bólu.
Szczęście mieszka w uwolnionym od bólu i cierpienia sercu. Nie zależy od obecności innych ludzi czy warunków. Nawet jeśli uda ci się zrealizować twój wymarzony obraz szczęśliwości z innymi, niekoniecznie doświadczysz uczuć, o które tak naprawdę zabiegasz.

Czy uważasz, że kolejny układ partnerski uwolni Twoje serce od żalu, bólu i tłumionego cierpienia?
Czy można naprawdę kochać nosząc w sercu stare ciernie i blizny?

Byłam niejednokrotnie świadkiem wielkiego bólu jaki ludzie zadają sobie nawzajem. Sama doświadczyłam niejednokrotnie skutków własnych przekonań, które wiązały moje szczęście z innymi istotami. To naprawdę bolesne, kiedy człowiek uzależni uśmiech serca od innych...
Ale... istnieje pozytywna strona tego zjawiska. Jeśli dostatecznie długo cierpisz, jeśli zintegrowałeś swoje doświadczenie zadowolenia z innymi, proszę, spójrz inaczej... Czy dostrzegasz rozwój uzależnienia? Czy widzisz zalążek bólu w swoim własnym przekonaniu?
Uwolnij się od wdrukowanych przez środowisko życia przekonań. Zobacz czym jest to "uwarunkowane szczęście" i zadecyduj czy o to właśnie ci w życiu idzie.

Z mojego oglądu rzeczywistości tylko istota, która jest szczęśliwa sama ze sobą, jest wolna od przekonania o uwarunkowanym szczęściu, może w ramach interakcji z innymi doświadczać świeżości uczuć, które choć ulotne, decydują o jakości naszego życia. Najpierw jednak, musi uwolnić swoje serce od bólu z przeszłości, a podświadomość od niszczących życie przekonań.

Innym aspektem uczuć ludzkich, ich budującej bądź niszczącej mocy są relacje partnerskie. Na Ziemi budowane są na bazie paradygmatu o odrębności, na bazie postrzegania zmysłowego dostępnego dla tego poziomu rozwoju świadomości. W konsekwencji "to, co zaczyna się nektarem, często kończy się trucizną". Nie potrafimy dojrzeć w partnerze energetycznej ciągłości nas samych, naszego własnego ducha. Nie potrafimy obdarować go taką samą troską, takim samym uczuciem, jak samych siebie. Nie przyjmujemy również na siebie odpowiedzialności za ból, którego doświadcza w związku z naszymi działaniami. Miłość, to odpowiedzialność. Nie osądza, ale pokazuje. Nie odrzuca, ale cierpliwie naucza. Wolność funkcjonowania partnerów w ramach dojrzałego układu, zakłada odpowiedzialność związaną z Miłością.

Pojęcie wolności osobistej jest miernikiem rozwoju naszej świadomości. Przyjrzyj się swej wolności, swoim wyborom i ujrzyj faktyczny poziom własnego urzeczywistnienia.

Wraz z rozwojem świadomości zmieniają się nasze preferencje. Miejsce "biegania za szczęściem" zajmuje badanie własnego potencjału, miejsce potyczek z innymi, głęboki spokój wynikający ze zrozumienia, czym jest to, co nazywasz rzeczywistością. Obraz Twojej rzeczywistości, a co za tym idzie wyborów i działania, zmienia się wraz z Twoimi postępami na drodze własnego wzrastania.

Pozdrawiam
Teresa Maria Zalewska


Ilustracja: "Autumn in Bled" autorstwa Leonid Tit

Więcej w tej kategorii: « Rozwój CLIV Rozwój CLII »
Powrót na górę