Kiedy Miłość jest drogowskazem, nie marnujesz ani chwili życia. Idziesz dokładnie tam, gdzie powinieneś. Robisz dokładnie to, co optymalizuje poszerzenie świadomości. Zmierzasz do Światła.
***
Odważ się kochać i wyrażać Miłość w każdej chwili swego życia.
To droga do uwolnienia ograniczeń, których często nie jesteśmy świadomi.
To droga wzrostu wibracji, harmonijna i zintegrowana z Uniwersum.
To droga stabilizacji nowego poziomu rozwoju świadomości bez bólu i rozczarowań.
Tylko Miłość może zmienić świat, bo Miłość jest Energią, która go stworzyła.
***
Postrzeganie Rzeczywistości jest uwarunkowane.
Czym?
Poziom rozwoju świadomości decyduje o postrzeganiu. Im wyżej wibrujemy, tym więcej postrzegamy. Miłość jest kluczem do podnoszenia wibracji, a tym samym poszerzenia postrzegania.
Miłość jest również kluczem do stabilizacji wibracji na wyższym poziomie uzyskanym dzięki kreacji.
***
Jedyną wibracją, która integruje wszystkie poziomy, całą manifestację jest Miłość.
Otwierając serce na jej odczuwanie uzyskujemy dostęp do twórczości Miłości.
***
Odkrywanie Miłości we własnym sercu, to proces.
Zaczynamy od siebie, od odrzucania wszystkiego, co czujemy jako ograniczające i niszczące w odczuciu.
Angażujemy swoją energię w proces budowania doświadczeń na bazie uczuć wyższych bez względu na tak zwane korzyści materialne. To często trudny etap rozwoju serca, zwłaszcza dla istot przywiązanych do uzyskiwania szybkich sukcesów materialnych.
***
Świadomość potrzeby rozwoju uczuć wyższych wynika z obserwacji. Bogactwem istoty kreującej z poziomu uczuć wyższych jest radość, zadowolenie, autentyczność i spontaniczność, która towarzyszy samemu procesowi tworzenia, a nie skutkom kreacji. Działanie dla celu "kurczy", irytuje, rozczarowuje, często prowadzi do destrukcyjnych zachowań bez względu na uzyskany efekt. Wystarczy zajrzeć do statystyk dotyczących chorób serca czy nowotworów, które dzisiaj identyfikuje się z chorobami psychosomatycznymi.
***
Jeśli nie będziecie jako dzieci, nie wejdziecie do Królestwa Niebieskiego.
Cóż to znaczy?
Wszystkim wiadomo, że z dzieciństwa trzeba wyrosnąć (spójrz na świat przyrody). Dla mnie oznacza to również przyjmowanie odpowiedzialności za swoje wybory we wszystkich wybranych i doświadczanych obszarach rzeczywistości.
Sztuka życia z mojej perspektywy, polega na zachowaniu wrażliwości dziecka, ale jednoczesnym budowaniu silnego kręgosłupa stworzonego ze szlachetnych cnót. Jest potrzebny dla wyrażenia pełni Boskiego potencjału Duszy.
Szlachetne cnoty, to również paszport do wyższych wymiarów Jedynej Rzeczywistości.
Pozdrawiam
Teresa Maria Zalewska
