Rozwój to stały wzrost wiedzy i poziomu wibracji. Wyobrażenie o sobie jako czystej Duszy czy Bogu można mieć na pstryk, ale to w urzeczywistnieniu widać miejsce do którego dotarł człowiek. Pobożne życzenia i rytuały w tym, nieustanna medytacja nie świadczą o poziomie rozwoju człowieka. Mówią jedynie o jego potrzebie przejawiania się w określony sposób. Realnym samookreśleniem jest sposób podążania drogą życia, bowiem w nim widzisz prawdę o człowieku.
***
Rozwój dokonuje się w związku z doświadczeniami życiowymi, a nie w oderwaniu od codziennego życia. Nie oczekuj słodyczy tam, gdzie głód odbiera życie, a ból jest jego stałym towarzyszem. To niedorzeczne. Zamiast nierealnych oczekiwań, otwórz serce i z miłością nakarm głodnego, wesprzyj potrzebującego, podaruj swój czas innemu z troską i cierpliwością. Wówczas zmienisz życie i swoje, i innych. Nie oczekuj od innych, ale twórz swój świat z miłością własnego serca, a słodycz wypełni Twoje życie.
***
Nie istnieje program na szczęście. Jeśli człowiek ma dobry stosunek do siebie, dokonuje wyborów, które budują jego pozytywność, poszerzają zasoby pozytywnych uczuć. Jeśli masz korzystne warunki życiowe, nietrudno budować pozytywność. Spróbuj uzyskać taki rezultat, jeśli całe życiowe doświadczenie wiąże się z codziennym cierpieniem. To sztuka, którą zrozumie jedynie człowiek, który podąża taką drogą lub istota naprawdę kochająca. Uczucia wyższe utrwalone wielością doświadczeń to warunek dostępu do Miłości serca własnego. Miłość, to droga do Pustki, Ciszy. Szczęściem człowieka rozwijającego uczucia wyższe, czyli pozytywność są doświadczenia dnia codziennego. Warunkiem tego szczęścia są również sprzyjające okoliczności życiowe, które budujemy wszyscy. Kiedy odkryjesz Miłość w sercu, działasz bez oczekiwania na rezultaty. Dostrzegasz nagrodę pod postacią zadowolenia w samym doświadczeniu. Miłość zmienia życie.
Pozdrawiam
Teresa Maria Zalewska
