
Po co tworzysz nowe pole działania, jeśli potem nie masz ochoty, aby się nim zajmować i zostawiasz je innym?
Satysfakcja, spełnienie czy zwykłe zadowolenie wynika z realizacji tego, czego pragniemy w harmonii z naszym potencjałem i umiejętnościami, które wypracowaliśmy karmicznie. Pomyśl o ogrodniku, który wciąż kupuje ziemię, zakłada kolejny ogród i... przestaje się nim zajmować...
Po pewnym czasie w ogrodzie rośnie więcej chwastów, niż szlachetnych roślin. Z czego ogrodnik może się cieszyć? Z mojej perspektywy, nie ma z czego. Radość wynika z zaangażowania własnej energii psychicznej i serca w projekt, którego realizacja jest naszą potrzebą, dzięki realizacji którego, poznajemy nowe elementy własnego potencjału. Uprawianie ogrodu z miłością, oznacza czynny dla mnie dialog z roślinami, zainteresowanie ich potrzebami i dzięki wnikliwej obserwacji, ich zaspokajanie na miarę wiedzy i możliwości.
Dzierżawiąc ogród nie sposób tego uzyskać, bowiem przyjemność wynikająca z oglądania pracy innych, nie spełnia wewnętrznie.
Z mojego oglądu rzeczywistości, celem kreacji jest poznawanie własnego potencjału, jego nowych elementów. Nowa wiedza służy poszerzeniu oglądu siebie samego i otwiera na możliwość tworzenia inaczej, pełniej, z większą satysfakcją.
Celem powoływania do życia stron społecznościowych jest wspólna zabawa poprzez dialog.
Monolog w tłumie deprymuje, bowiem brakuje elementarnej wymiany energii. Po pewnym czasie, człowiek zniechęcony biernością lub dystansem ze strony innych, rezygnuje.
