Witaj na blogu!

Rozwój DCCCX

Rozwój DCCCX

Bądź sobą, tym kim jesteś tu i teraz. To wyraz miłości własnej i szacunku do swego życia. Nie rozpaczaj za tymi, którzy nie chcą lub nie mogą zaakceptować Ciebie, człowieka, którym jesteś tu i teraz. Ból, którego doświadczasz w relacji z nimi, wykorzystaj dla uzdrowienia siebie i budowania swego nowego, silniejszego "ja". Wybacz im okrucieństwo, które towarzyszyło waszej relacji, a którego źródłem była ich niewiedza o jedności wszelkiego życia. Spójrz na tych, którzy zostaną z ciepłem w sercu i wdzięcznością za dar, jakim jest ich obecność w Twoim doświadczeniu.

Nie szukaj zrozumienia u innych z racji odmiennych doświadczeń, preferencji i priorytetów. Jedyną osobą, która powinna rozumieć siebie, swoje życie jesteś Ty. Daj sobie czas na samoobserwację i samookreślenie, a potem twórz ze świadomością posiadanych talentów, cech osobowości, umiejętności i marzeń.
Wiedzę, którą uzyskujesz ze świata zewnętrznego traktuj z szacunkiem, ale wybieraj jedynie to, co koresponduje z Twoimi odczuciami.

Obserwuj siebie w relacji z innymi. Określaj swoje potrzeby i eliminuj wszystko ze swej przestrzeni kreatywnej, co rani Twoje serce. Nie usprawiedliwiaj okrucieństwa, którego doświadczasz w relacji, ale z szacunku do własnego życia podejmij działanie, które ochroni Twoje serce. Jeśli trwasz w toksycznej relacji, w której brakuje szacunku dla Twoich uczuć, Twego serca, zrewiduj swój stosunek do siebie samego. Podtrzymywanie takiej relacji często finalizuje w skamienieniu serca. Tracisz więc więcej, aniżeli widzisz. Tracisz możliwość doświadczenia bogactwa niesionego przez Miłość.

Gotowość do zmiany, a tym samym doświadczenia siebie na nowym poziomie, widać w ludzkich wyborach. Prawdziwa gotowość do świadomej transformacji, której przedmiotem jest Twój własny system przekonań, płynie z odczucia, a nie z wyobrażenia.

Wyrażaj własną prawdę, własną wiedzę odczuciową bez oczekiwania na rezultaty, jakkolwiek cenną jest w tym momencie dla Ciebie. Inni przyjmą tyle, ile mogą lub potrzebują, albo wręcz odrzucą. Istotne jest to, czym dla Ciebie jest na tu i teraz Twoja wiedza i Twoja prawda. To przede wszystkim baza do transformowania Twego postrzegania i siebie samego w pierwszej kolejności.

Baw się z innymi, ale nie innymi. Jeśli nie szanujesz uczuć innych istot, zbadaj źródło swego okrucieństwa. Jeśli nie dostrzegasz problemu, tym gorzej dla Ciebie. Doświadczysz bowiem sam, tego, co czynisz innym.

Do rozwoju świadomości potrzebna jest wiedza. Źródeł jest wiele. Wybieraj te elementy wiedzy z którymi rezonujesz w odczuciu.
Medytacja może być doskonałym źródłem wiedzy intuicyjnej służącej samorealizacji. Istnieje jednak pewien warunek: odczucie Miłości.
Medytacja bez odczucia Miłości jest źródłem spokoju lub wizji, które choć są nośnikiem inspiracji, niekoniecznie służą naszemu rozwojowi.

Dziel się wiedzą, cennymi diamentami własnego oglądu rzeczywistości. Twoja wspaniałomyślność, to wyraz zrozumienia lub doświadczenia jedności wszystkich i wszystkiego. To również jeden z etapów podróży do Światła.

Pomaluj swój świat, kolorami, które rezonują z Twoim odczuciem.

Wśród rozwijających się duchowo ludzi panuje przekonanie, że głęboka medytacja oczyszcza ich przekonania, uszlachetnia ich istotę i czyny. Czy oby na pewno?

Z mojej perspektywy medytacja jest jedynie narzędziem, którego sposób wykorzystania warunkuje poziom rozwoju świadomości.
Stąd jednych prowadzi do doświadczenia jedności ze wszystkim, co Jest w odczuciu, inni muszą się zadowolić poczuciem spokoju i większej harmonii w doświadczeniu życiowym. Medytacja wycisza, czy inspiruje, ale to kreacja odkrywa poziom doskonałości, który uzyskała istota w swej ewolucyjnej podróży. Można konsekwentnie medytować, a jednocześnie przejawiać się okrucieństwem i bezdusznością, często nie rozumiejąc innych, którzy sygnalizują problem. Szlachetne cechy, to skutek kreacji na bazie kochającego serca, bez względu na etap rozwoju, a nie skoncentrowanego na własnych wyobrażeniach o sobie, umysłu. Kreacja serca rozwija moc serca, dyscyplinowanie umysłu natomiast, kruchą ludzką magię zwaną na Wschodzie cudownymi mocami, czyli siddhi. Kreacja serca prowadzi do jedności ze Światłem w sobie, siddhi rozwijają wielkie ego. Żaden wielki mistrz nie cenił magii słusznie uważając ją za istotną przeszkodę na drodze rozwoju dla adeptów nie do końca przygotowanych do podążania wąską drogą prawdy.


Pozdrawiam
Teresa Maria Zalewska


Ilustracja tekstu: Johannes Plenio z Pexels

 

 

 

 

Więcej w tej kategorii: « Rozwój DCCCIX Rozwój DCCCXI »
Powrót na górę