Szczęście, to owoc urzeczywistnienia pełni. Na Ziemi rzadkość, bowiem ludzie nawet na wysokim poziomie rozwoju własnego nie rozumieją, że pełnia jedności z Duchem oznacza najpierw integrację z Duszą, a następnie z bliźniaczym płomieniem na wszystkich poziomach ludzkiej istoty. Duch jest spolaryzowany, Dusza również. Stąd mówi się o Energiach żeńskich i męskich.
***
Kiedy jesteś zintegrowany z Energią Bliźniaczej Duszy, czujesz głęboki spokój, harmonię, a poprzez nadzmysły duchowe, Miłość z wyższego poziomu urzeczywistnienia. Nawet koncentracja na bliźniaczej Duszy integruje z jej wibracją Twoją Duszę i odczuwasz Miłość z wyższego poziomu uczuć. To bardzo silne odczucie. To powrót do pełni jedności z samym sobą, to wkroczenie do Świątyni Miłości Ducha. Na Ziemi, niewielu ludzi doświadcza tego stanu świadomości z uwagi na dysharmonię w rozwoju bliźniaczych Dusz. Piękne i jakże potrzebne do wypełnienia doświadczenie możliwe tam, gdzie serce śpiewa miłością.
***
Cisza to nasza tożsamość. Boska Prawda w nas. Kiedy kroczymy drogą Prawdy, rzadko podróżujemy w towarzystwie. Myślę, że jedyną istotą w formie, która realnie może zrozumieć nasze wybory jest bliźniacza Dusza. Jest bowiem z tej samej cząsteczki. Kiedy dorosną w formie we wszystkich aspektach, łączą się i tworzą całość. Ten proces ma miejsce na wszystkich poziomach istnienia.
***
Najpiękniejsza jest relacja istot, które w toku rozwoju doświadczyły Jedności ze wszystkim, co Jest. One wiedzą bowiem, iż wszelkie formy życia są manifestacją tego samego Ducha. Z wiedzy tej płynie szacunek i otwartość na wymianę wiedzy, dzielenie się własnym pięknem bez oczekiwań. Z Ducha rodzi się również Miłość w relacji.
Pozdrawiam
Teresa Maria Zalewska
Ilustracja tekstu: "Poppies at Porth Joke" autorstwa Tony Armstrong-Sly na licencji CC BY-ND 2.0
