Witaj na blogu!

Rozwój DV

Rozwój DV

Wiedza, to początek drogi rozwoju, a nie finał.

Łatwo "utożsamić się" z wiedzą, spekulować na jej bazie, manipulować swoim umysłem i otoczeniem. Nie wnosi to jednak do życia istoty tego, czemu realnie wiedza służy: transformacji przekonań, lepszego rozumienia siebie i swych potrzeb, a  także wzrostu energetycznego otwierającego dostęp do nowych przestrzeni własnego potencjału.

Doradztwo na bazie zaimplantowanej do umysłu wiedzy bez wykorzystania jej treści we własnym doświadczeniu, inicjuje bezproduktywne kręcenie się w koło - doświadczenia utrwalające stare struktury myślowe wokół których rozwijała się nasza dotychczasowa twórcza działalność. Z perspektywy rozwoju, to jedynie strata czasu i energii.

Jaki pożytek płynie z wdrukowania do swego umysłu książki kucharskiej, jeśli nie potrafimy wykorzystać wiedzy kulinarnej do przygotowania zdrowego, smacznego posiłku?
Jaki pożytek z powtarzania fragmentów wiedzy urzeczywistnionych istot, skoro nie wykorzystaliśmy siły nośnej ich inspiracji do poszerzenia oglądu rzeczywistości dzięki wykorzystaniu ich, we własnym doświadczeniu?

Jeśli potraktujemy wiedzę jako informację, z której korzystamy do budowania nowego doświadczenia, otwieramy sobie drogę do konfrontowania wniosków z niego płynących, z dotychczasowymi najgłębszymi przekonaniami. Te ostatnie stanowią matrycę do tworzenia swego świata i współtworzenia z innymi rzeczywistości uzgodnionej.

Sokrates, prawdziwą wiedzę identyfikował z najgłębszymi wewnętrznymi przekonaniami, jednak był daleki od twierdzenia o ich niezmienialności. Wprost przeciwnie. Uważał, iż ramowanie poprzez niepodatne na zmianę przekonania własnego doświadczenia jest niepraktyczne i bezcelowe.

Czym są afirmacje z perspektywy rozwoju?
Jeśli służą chwilowemu wspieraniu własnego nastawienia i nastroju, ich rola podobna jest do tabletki uśmierzającej ból głowy. Wszelkie programowanie w oparciu o ich pozytywną treść z poziomu zachłannego na efekty umysłu, bez zrozumienia siebie, to jazda samochodem na wstecznym biegu. Nasza twórcza umysłowa aktywność buduje jedynie nowy (lepszy według naszej oceny sytuacji) kostium, a tak naprawdę, inicjuje tworzenie kolejnego labiryntu w umyśle afirmującego.

Czym jest edukacja z Twojej perspektywy?
Czy ma cokolwiek wspólnego z bezrefleksyjnym programowaniem siebie, czy może raczej z pozyskiwaniem informacji harmonizujących z naszym wewnętrznym potencjałem dla lepszego samopoznania dzięki ich wykorzystaniu w doświadczeniu?

Czym jest ocenianie możliwości czy umiejętności przyswajania informacji? Czy naprawdę ma to cokolwiek wspólnego z ułatwieniem dotarcia do realnego potencjału studenta i inspirowanie do rozwoju i samopoznania?

Na czym, z Twojej perspektywy, winna bazować realna edukacja człowieka: na wdrukowywaniu informacji czy prowadzeniu studenta po meandrach informacji w harmonii z jego własnym potencjałem, pokazywaniu narzędzi do wykorzystania w ramach jak najpełniejszego wyrażenia i poznania siebie?

Czym z Twojej perspektywy jest Miłość w relacji? Dlaczego związki międzyludzkie - partnerskie, bazujące na Miłości, niosą największe, najbardziej satysfakcjonujące możliwości tworzenia i doświadczania siebie, a tym samym, najpełniejsze samopoznanie?

Jaka istnieje różnica pomiędzy mówieniem o Miłości, a czynieniem z Miłością?

Czym jest, z Twojej perspektywy, zabawa w puste słowa?

Kiedy słowo posiada moc sprawczą?

Pozdrawiam
Teresa Maria Zalewska

Więcej w tej kategorii: « Rozwój DIII Rozwój DVII »
Powrót na górę