Według starożytnych Wed, nasze preferencje i priorytety określa dominująca w naszych życiowym doświadczeniu, a więc mająca wpływ na wybory, siła materialnej natury (guna). Ludzie z dominacją siły pasji, preferują rozwój technologii, przywiązują uwagę do designu i materialnych zewnętrznych przejawów życia. Istoty, dla których bazą w doświadczeniu jest siła dobroci, interesują się rozwojem człowieka, nie technologii, drążą "w głąb", a nie na zewnątrz. Szlachetne cechy umożliwiają im dostęp do obszaru o najwyższej częstotliwości wibracji w Powszechnym Polu Energii.
Zawartość pojęcia Miłość zależy również od dominującej w ludzkim doświadczeniu siły materialnej natury.
Jak wygląda soczewka postrzegania człowieka, który utrudnia lub udaremnia swobodny przepływ wiedzy wspierającej zrozumienie siebie i otaczającego świata?
Czy istota taka zdaje sobie sprawę, co czyni sobie?
Myślę, że nie, bo gdyby było inaczej, całym sercem wspierałaby wszystko, co buduje ją samą (czy posiada świadomość tego faktu, czy też nie).
Jaki rodzaj odpowiedzialności za własny czyn ponosi człowiek, który zablokuje informację o nowym rodzaju chleba, a jaką istota, która odcina dopływ wiedzy do człowieka, który jej potrzebuje dla własnego uzdrowienia?
Prawo Przyczyny i Skutku działa czy nam się to podoba, czy też nie. Czujność, to dobry sprzymierzeniec harmonijnego doświadczenia.
Skutki naszych wyborów nadejdą, często w sytuacji, kiedy bardzo potrzebujemy wsparcia od innych, nierzadko tych, którym mało świadomie dla samych siebie, udaremniliśmy lub utrudniliśmy działanie.
Pozdrawiam
Teresa Maria Zalewska
