Witaj na blogu!

Rozwój CDXL

I'll give you everything. by Tiger Seo on 500px.com

To prawda, ze zrozumienie tego, co się wydarzyło, jak również realnych skutków w postaci wiedzy o sobie, poznajemy analizując przeszłość. Taki rodzaj obserwacji jest możliwy, jeśli nasze emocje są w miarę stabilne. Jednakże, jeśli potrafimy działać i równocześnie obserwować siebie w konfrontacji z wydarzeniami, zbliżamy się do Prawdy o nas samych.

Po pewnym czasie potrafimy odróżnić umysł fundamentalny (obserwatora) od umysły różnicującego (ego). To początek drogi do przebudzenia. Umysł fundamentalny, to czysta Świadomość, która JEST. To ekran w kinie, gdzie umysł różnicujący reżyseruje swoje obrazy.

Jeśli z takiego poziomu wybieramy rozwój przez Miłość, dalsza podróż jest harmonijna i satysfakcjonująca, choć często trudna.

Moje wybory zawsze płynęły z poziomu Miłości, ale bardzo często prowadziły do wielkiego bólu w doświadczeniu. Ból ten ujawniał moje przekonania, które wymagały transformowania, moje oczekiwania, które choć pobożne, nie mogły się spełnić.

Jeśli masz ciężko i przewlekle chorego, którego kochasz, nie opuścisz go, choć Twoje serce wypełnia niepokój i ból, choć bardzo pragniesz zmiany doświadczenia. Będziesz trwał, wspierał, szukał nowych możliwości i inspirował do otwierania serca, by chory miał szansę zrobić coś dobrego dla siebie.

Ażeby serce opiekuna nie rozpadło się, potrzebna jest czujność i inwestycja w siebie. Im więcej Miłości sobie zaoferujesz, tym lepiej.

Gigantyczny stres, który towarzyszy schorzeniom przewlekłym i możliwości nagłej śmierci kogoś, kogo kochasz, rozwijają zespół przetrwania. Zespół przetrwania polega na stymulacji struktur mózgowych ukierunkowanych na zabezpieczenie niezbędnych funkcji życiowych organizmu opiekuna. Zespól ten rozwija również wiele dzieci, które nie posiadają określonych wewnętrznych cech, by edukacja szkolna była dla nich rozwijającą przygodą.

Ludzie z zespołem przetrwania z uwagi na brak uruchomienia struktur mózgowych odpowiedzialnych za samodzielne tworzenie, gubią się w życiu. Obawa, lęk, napięcie, to często jedyni towarzysze ich kreatywności. Po pewnym czasie wycofują się z konfrontacji z otoczeniem z uwagi na ból.

Przeszłam ten szlak, choć czujność i dystans do wszystkich doświadczeń, i trwanie w Ciszy, uchroniły mnie przed bolesnym rozpadem osobowości. Świadome życie daje wiele możliwości poznania. Chroni przed destrukcją, której ulegają istoty poddane ciężkim próbom życiowym. Kiedy tkwisz w oceanie bólu, każdy gest, każda najdrobniejsza przysługa jest na wagę złota. Mogą Ci ją zaoferować jedynie kochające istoty.

To, co wielu ludzi identyfikuje z miłością własną, jest często inwestycją w wyobrażenie o sobie, jako kochającej istocie. Miłość własna zasadzona na wyobrażeniu o sobie, nie jest tym samym, co Miłość własna osadzona w wiedzy czy odczuciu swej Pierwotnej Boskiej Natury.

Reakcje ucieczkowe, to nagminnie obserwowane zjawisko w ludzkim świecie. Często niestety udaremniają uwolnienie naszych własnych blokad. Przebudzenie nie zawsze rozwiązuje same problemy, ale zdecydowanie zmniejsza ich ciężar, nadaje im edukacyjny wymiar.

Budowanie nowej osobowości dla doświadczania Rzeczywistości w innych parametrach wibracyjnych trzeba rozpocząć od wejścia w Ocean Ciszy. Obrazy, które przeniknął ból i cierpienie stopniowo oddalają się, podnoszenie wibracji oczyszcza ciała subtelne, a Ty sam odradzasz się. Cechy ukształtowane przez traumatyczne życie, wiedza, umiejętności radzenia sobie, pozostają.

Jesteś bogatszy, ale inny.Czujny, obserwujący, wybierasz te elementy, dzięki którym możesz poznawać siebie i wzbogacić swoje doświadczenie. Potrafisz lepiej i pewniej zarządzać Energią i nie trwonisz jej na zbędne ceregiele.

Miłość z jej cierpliwością i wytrwałością, mocą i słodyczą jest największym cudem, jakiego doświadczyłam. Nie była to Miłość radosna, wznosząca pod niebiosa. Bardziej przypominała moc Ekskalibura uwalniającego ból, cierpienie i lęk serca.

Im więcej istot podąża razem, tym większa skuteczność uwalniania blokad, zwłaszcza karmicznych.

Złoty wiek, to era rozkwitu Ziemi na bazie złotej myśli płynącej na fali Miłości, ale żeby z Miłości tworzyć, trzeba ją odczuwać. Spotkałam wielu ludzi posługujących się słowami, które wyrażają Miłość, ale najczęściej były puste, pozbawione mocy i "barwy" serca. Ich Miłość przeminęła jak wiatr... pozostawiając po sobie zgliszcza. Poznałam też istoty, które zamykały swoje serce celowo. Bały się cierpienia, które w ich mniemaniu Miłość niesie. Smutny obraz.

Miłość jedynie wydobywa ból, który jest spuścizną przeszłości, oczyszcza go i czyni serce bardziej wolnym. Trzeba uwolnić stare przekonania.

Wszystko, co narodziło się z Miłości, to kopalnia wiedzy, która jest nieskończona i doświadczeń, które są świeże i żywe. Jeśli z tej perspektywy oglądasz życie, dostrzegasz biesiadę, wielką ucztę cudów.

Czym jest związek ludzi wyrażających Miłość w działaniu? W moim odbiorze jest szczególną ucztą, jedyną w swoim rodzaju. Jest gigantyczną możliwością rozwoju, bowiem Miłość jest gwarantem poczucia bezpieczeństwa, które uskrzydla działanie i wzbogaca w wiedzę.

Miłość musi jednak płynąć z serca, a nie z wyobrażenia, które szybko zmieniają się pod wpływem bombardowania zmysłów przez nowe informacje.

Życzę Tobie Najwyższego "Bycia" w ramach wyborów, które podejmiesz na bazie swego serca. W tym aspekcie doświadczysz Boskości w sobie.

Kierunek "Najwyższego Bycia" zawsze określa Miłość. Aspekt, który wybiera do inicjacji "misji", jest najbliższy potrzebom serca danej istoty.

"Najwyższy Byt - Bycie", to wyraz przejawiania jedności w odczuciu z samym sobą i wyrażania tego w ramach kreacji.

Inicjacja misji w jednym aspekcie, działa jak domino. Rozświetla "wnętrze", co prowadzi do kreacji w oparciu o Najwyższą wibrację własną.

Pozdrawiam
Teresa Maria Zalewska


Ilustracja: "I'll give you everything" autorstwa Tiger Seo.

 

 

Więcej w tej kategorii: « Rozwój CDXXXIX Rozwój CDXXXVII »
Powrót na górę