Niektórzy ludzie identyfikują świat własnych wartości i poglądów z prawdą uniwersalną. Nie byłoby w tym niczego niewłaściwego, gdyby traktowali swój ogląd rzeczywistości jako etap rozwoju indywidualnej świadomości, a więc zachowali elastyczność, jak również nie usiłowali narzucać innym swoich przekonań jako prawdy objawionej.
Istnieje nieskończona liczba indywidualnych rzeczywistości uwarunkowanych jedyną i niepowtarzalną drogą rozwoju każdej istoty. Istnieje jednocześnie określona ilość tak zwanych rzeczywistości uzgodnionych stworzonych przez istoty na podobnym poziomie rozwoju świadomości własnej. Nie oznacza to jednak że taki zbór stanowi jednorodną papkę przekonań i sposobów wyrażania siebie.
Istoty tworzące model rzeczywistości na bazie Zasady Odrębności, opierającej postrzeganie rzeczywistości z perspektywy informacji płynących ze świata zmysłów, mają duży problem z wypracowaniem zasad funkcjonowania społeczności. Silniejsze jednostki usiłują narzucić innym własną wizję rzeczywistości, często używając różnych form przemocy.
Wygrywają lepiej usytuowani. Ta gra toczy się od zarania dziejów i nie znalazła pozytywnego zakończenia.
Zwykły człowiek niewiele ma do powiedzenia w tej grze. Pełni zazwyczaj funkcję "mięsa armatniego". Kiedy określone jednostki osiągną swoje cele, zostaje potraktowany przez prominentów jak bezużyteczna szmaciana lalka.
Przemoc ma różne oblicza. Dopóki ludzie nie zrozumieją, swej duchowej tożsamości, a tym samym Jedynego Źródła istnienia wszystkiego i wszystkich, nie zmienią paradygmatu na bazie którego rozwijają się ich osobowości. Brak zmiany oznacza że gra, którą obserwujemy na tym poziomie rozwoju świadomości, będzie toczyła się dalej, a jej kolejne etapy przewidywalne.
Wprowadzenie do "gry" nowej bazy do rozwoju społeczności pod postacią w Zasady Jedności, wynika z głębokiego zrozumienia i w pewnej mierze doświadczenia indywidualnego jedności wszystkiego, co istnieje. Jest następstwem rozwoju świadomości poszczególnych istot.
Ponieważ Zasada Jedności wynika z doświadczenia wewnętrznego istot na zaawansowanym poziomie rozwoju świadomości stanowiących społeczność, ma silną podstawę do tworzenia w harmonii Rzeczywistości uzgodnionej.
O bazie rozwoju danej społeczności decyduje poziom rozwoju świadomości istot, które ją stanowią.
Kiedy jednostka rozwija się optymalnie w stosunku do posiadanych talentów, predyspozycji i preferencji?
Czy obecny system edukacji gwarantuje swoim podopiecznym poczucie bezpieczeństwa emocjonalnego i tworzy warunki do ujawnienia i wyrażenia indywidualnego potencjału?
Komu w "grze" opartej na Zasadzie Odrębności zależy na zmianie obecnego systemu edukacji ograniczającego nauczanie do wdrukowania przewidzianych z góry treści programowych, do sposobu nauczania, w ramach którego student rozwija głęboki szacunek dla siebie, takiego jakim jest i w atmosferze pozbawionej napięcia i strachu ujawnia i urzeczywistnia własny potencjał twórczy?
Silny, świadomy siebie człowiek, to istota, która nie daje przyzwolenia na manipulowanie własnym życiem, na narzucanie jej cudzych wizji i sposobów realizacji często odległych od tego, co sama uznaje za własne dobro.
Stąd prosty wniosek, silna, świadoma siebie jednostka stanowi zagrożenie dla innych, uzurpujących sobie prawo do spożywania lepszego kawałka tortu życia. Konflikt interesów wygrywa ten, kto dysponuje środkami nacisku.
Wolność w modelu Rzeczywistości budowanej na Zasadzie Odrębności, to luksus, na który mogą pozwolić sobie "wybrańcy losu".
Nauka udowodniła i udokumentowała, że do tworzenia potrzebne jest poczucie wewnętrznej niezależności, jak również głęboki spokój wynikający również z braku zewnętrznej presji. To wówczas "przychodzą nam do głowy" najbardziej fantastyczne pomysły do realizacji, to dzięki temu możemy szybko się rozwijać i wzrastać w bogactwo wiedzy o sobie i o własnej tożsamości. Bogatsza w samopoznanie jednostka, to filar do zmiany społeczności na bardziej świadomą siebie i własnych możliwości tworzenia.
Im człowiek jest bliżej doświadczenia swej prawdziwej duchowej tożsamości, tym większy dystans do dysharmonijnych treści projektowanych przez świat zewnętrzny. Wolność takiej istoty opiera się na rozpoznanej w sobie, w ramach rozwoju świadomości, mocy Ducha.
Autoprezentacja informuje nas o przestrzeni informacyjnej do której jesteśmy dostrojeni. W świecie czystej Energii podziały nie istnieją. W świecie informacji - tak.
Potrzeby ludzkie powinny ukierunkować istotę na poszukiwanie najbardziej optymalnej przestrzeni dla własnego rozwoju. Rozwój, to stały wzrost częstotliwości wibracji. Nie dokonuje się on tylko i wyłącznie we własnym umyśle. Wymaga warunków - najbardziej odpowiadającej prezentowanej przez siebie wiedzy, przestrzeni twórczej zwanej polem działania.
Dlatego lekarze nie idą leczyć do Filharmonii, a kompozytorzy tworzyć, do szpitala.
Żyjemy w polu informacyjnym. Brak zrozumienia, czym jest informacja i jakie niekorzystne skutki może uczynić niewłaściwe nią zarządzanie, wprowadza wielki chaos energetyczny. Chaos ten sprzyja rozwojowi patologii emocjonalnych i schorzeń psychicznej natury.
Wyższy porządek oznacza odpowiedzialne zarządzanie informacją. Tego uczymy się tu na Ziemi.
Miłość jest Energią stwórczą dla Świadomości. Dotyczy to również ludzkiej istoty.
Czym się różni kreacja człowieka odczuwającego Miłość od kreacji istoty pozbawionej tego odczucia?
Kreacja z poziomu odczuwania Miłości zapewnia wszystkim istotom bez względu na poziom ich rozwoju optymalny wzrost częstotliwości ich wibracji, a więc optymalny rozwój. Miłość w odczuwaniu jest również najdoskonalszą Energią stabilizującą częstotliwość wibracji każdej istoty bez względu na towarzyszące temu wydarzenia z życia, bez względu na tak zwane wzloty i upadki.
"Wzloty" istoty kreującej z serca, to sygnał płynięcia z falą Miłości Uniwersalnej, "upadki" sygnalizują często wybór odległy od odczuwania Miłości.
Pozdrawiam
Teresa Maria Zalewska
