Czym, z Twojego oglądu Rzeczywistości jest medytacja?
Spotkałam wielu medytujących ludzi. Intencją ich (przynajmniej zadeklarowaną) był rozwój duchowy. W rzeczywistości ich cele były bardzo zróżnicowane. Jedni oczekiwali integracji z Najwyższym Stwórcą, inni sukcesów w materialnej rzeczywistości. Byli również i tacy, którzy traktowali medytację jako sposób ucieczki od siebie samego i świata, w którym nie potrafili się odnaleźć, albo remedium na problemy emocjonalnej czy fizycznej natury.
Intencja i wiedza warunkują wybór narzędzia do pracy z samym sobą. Rezultaty nie zależą jedynie od zainteresowanego.
Medytacja nie zastąpi mocy kreacji w ramach uwalniania blokad z różnych poziomów ludzkiej wielowymiarowej istoty.
Kreacja uwalnia (lub jak kto woli, uzdrawia), jeśli inspiracje do działania pochodzą z poziomu intuicji.
Jeśli do takiego działania włączymy medytację, potraktujemy jako sposób na wyciszenie umysłu i stabilizację emocji, uzyskamy dostęp do blokad, których istnienia nie byliśmy świadomi. Dzięki zintegrowanemu zastosowaniu obu "technik", uzdrawiamy siebie na wielu poziomach naszej istoty. Jeśli towarzyszy nam odpowiednio wysoki poziom energii, możemy uwolnić blokady z karmicznej przeszłości.
Pozostawanie w Świetle Mistrza często pokazuje miejsca blokad w naszym Polu Energetycznym. Ich uświadomienie umożliwia uwolnienie. Osobista praca wymaga skupienia nad doskonaleniem cech naszego charakteru, aby Światło oświetlając zawartość Pola Energii Człowieka, wydobywało z niej Miłość, Mądrość, Piękno i Harmonię, również w działaniu.
Boskie Światło jest bezstronne. Oświetla wszystko. I to, co doskonałe i to, co udoskonalenia wymaga, co jest naszym osobistym wkładem w rozwój.
Integracja z wysokimi częstotliwościami Boskiego Światła jest możliwa dzięki doskonałości wewnętrznej w myśl obwiązującego we wszechświecie Prawa: podobne przyciąga podobne. Stąd Wysoko Rozwinięte Istoty traktują rozwój osobisty jako zysk.
Choć kochający człowiek, wielki mistrz, emanujący wysoką częstotliwością Światła, może stworzyć doskonałe warunki do rozwoju i wzrastania dla duchowego poszukiwacza Prawdy Absolutnej, nie może skutecznie podnieść poziomu wibracji zainteresowanemu bez jego systematycznej pracy nad sobą. Wielu ludzi ma problem z akceptacją tej Prawdy. Wielu oczekuje natychmiastowego rozwiązania swych problemów przez modlitwę. Inni wyobrażają sobie Boga, jako darczyńcę na kształt króla wszechświata rozdającego dobra swoim poddanym zgodnie z własną wolą. To tylko przekonania - iluzje, z których wcześniej czy później wyrastamy. Wolna wola, którą posiada każda istota, daje jej prawo wyboru, ale również konsekwencji, które nieuchronnie temu procesowi towarzyszą. Uczy akceptacji i odpowiedzialności w ramach sztuki kreowania. Dla wielu ludzi, to trudne do zrozumienia lekcje.
Z perspektywy Jedynego Ducha, dając "innym" obdarowujesz Siebie. Na tej samej zasadzie, ograbiając innych, okradasz samego Siebie, niszcząc "innych", niszczysz Siebie. Krzywdząc "innych", nie dotarłeś do zrozumienia prawdziwej Jedności, a podstawą dla twego wyboru jest świat postrzegania poprzez zmysły, a więc Zasada Odrębności i wszelkie konsekwencje wynikające z tworzenia w oparciu o ukształtowany na jej bazie model Rzeczywistości.
Z mojej perspektywy tylko twórczość w oparciu o Miłość prawdziwie celebruje życie, szerokim gestem rozdając najwspanialsze dobra. Tylko Miłość cieszy się z dawania, a radość, pozwala w naturalny sposób docierać do coraz wyższych poziomów częstotliwości Światła i je integrować.
Pozdrawiam
Teresa Maria Zalewska
Ilustracja: "Spring blue flowers" autorstwa Elena Elisseeva
