Z jakiego powodu mędrzec dzieli się własnym oglądem rzeczywistości?
Wielu mistrzów wskazuje w tym miejscu na zawartość jednego słowa: Wolność! Nie szukają popularności, nie potrzebują klaki dla własnego, dobrego samopoczucia, nie manipulują, bowiem nikt nie poszukuje dobrego samopoczucia tam, gdzie toczą się spory, króluje rywalizacja czy też rozkwitają oparte na obowiązującej na tym poziomie rozwoju świadomości - zasadzie odrębności, podstępne i drapieżne metody eliminowania przeciwników.
Droga do wolności, to podróż do przebudzenia ze snu - filmu, którego jesteśmy sami reżyserami. Tworzymy go nieustannie identyfikując całość swojej istoty z jej fragmentem zwanym osobowością. Opierając swoje funkcjonowanie na informacjach przynoszonych poprzez zmysły, analizując dane na poziomie umysłu, utrwalamy w ten sposób przekonanie o własnej tożsamości. Cierpienie, którego również jesteśmy autorami, często jedynie nieświadomymi współtwórcami, utrwala przekonanie o osobowości jako jedynej tożsamości. Wolność na takim poziomie rozumienia rzeczywistości wiąże się z zagwarantowaniem sobie sprzyjających własnemu życiu warunków na własnych zasadach. Ponieważ jednak pozostajemy w relacjach społecznych, gwarancja życia na własnych zasadach jest uwarunkowana koniecznością przekonania innych do własnej racji stanu. Często dokonuje się to dzięki manipulacji i nachalnemu narzucaniu innym własnych zasad, preferencji i priorytetów. Z mojego punktu widzenia te wszystkie zabiegi pochłaniają wiele energii rezultatem czego jest destrukcja - począwszy od życia jednostki na społecznym skończywszy.
Rozwój osobowości na bazie zasady odrębności prowadzi do ukształtowania wielkiego ego - wyobrażenia o sobie w kontekście posiadanych licznych atrybutów takich jak: pieniądze, władza czy miejsce na drabinie hierarchii społecznej.
Poczucie własnej wartości wynikające z porównywania się z mniej rozwiniętymi w taki sposób istotami, jest z jednej strony źródłem zadowolenia, pseudo satysfakcji, z innej zaś wielkiego cierpienia wynikającego z konieczności nieustającej pracy nad utrzymaniem własnej pozycji.
Rozwój społeczeństwa na bazie, którą jest zasada odrębności wynikająca z postrzegania rzeczywistości jedynie poprzez zmysły, prowadzi nieuchronnie do destabilizacji i destrukcji. Istoty utożsamiające prawdę o sobie z perspektywy stanu posiadania, są niejako skazane na zachowania rujnujące ich życie, zdrowie i relacje z innymi. Ceną wyboru takiej drogi jest coraz większe poczucie osamotnienia i niezrozumienia stworzonej przez siebie rzeczywistości.
Koncentracja energii psychicznej na rozwoju emocjonalnym prowadzi do bogatszego, bardziej satysfakcjonującego i spełniającego rozwoju osobowości. Wiąże się to z umiejętnością zarządzania tym poziomem ludzkiej istoty, albo jak kto woli, wprowadzeniem do ludzkiego doświadczenia rzeczywistości kolejnego, zawartego w potencjale człowieka, systemu informacyjnego.
Umiejętność transformowania energii emocjonalnego poziomu ludzkiej istoty, wnosi wiele korzystnych doświadczeń, eliminując stopniowo ból i cierpienie - skutek kreacji na bazie odrębności i nieświadomego, nieumiejętnego dysponowania własnymi zasobami emocjonalnymi.
Kiedy uczucia wyższe coraz dłużej i częściej wypełniają Twoje dni, kiedy w ramach wyborów i podejmowanych działań czujesz głęboki spokój, w głębi Twojego serca pojawia się nieznana słodycz, uczucie zwiewne, ale silne. To Miłość. Niczym nieuwarunkowana, od niczego niezależna. Miłość, która Jest.
Choć dotarcie do niej bywa trudne, choć droga często wyboista i bolesna, warto nią powędrować.
Choć Miłość jest Twą naturą, a serce integralną składową Twej istoty, by zacząć je słyszeć - odczuwać jego pieśń, trzeba opuścić zgiełk umysłu i obserwować sobie. Trzeba ujrzeć, czym w istocie swej jest lustro-rzeczywistość, by wybrać inaczej, by wybrać właściwie z perspektywy nowej potrzeby.
Ścieżki podążania innych mają - poza inspiracją, jedynie wartość utrzymania wysokości energii własnej na poziomie emanacji energii wybranego przez nas przewodnika. Dopóki sami nie potrafimy podnieść i utrzymać wysokiego poziomu wibracji własnej istoty, przebywanie w wibracjach wyższych od naszych ma sens, o ile właściwie to rozumiemy. Wielu ludzi wykorzystuje pobyt w wyższej wibracji duchowego nauczyciela niekoniecznie dla odkrycia swego własnego serca, swej własnej drogi. Często identyfikuje się z jego przekazem, jego drogą i w ten sposób rozmija z Prawdą.
Wielcy Mistrzowie, Nauczyciele, Przewodnicy zgodnie twierdzili, że kiedy mistrz umiera, księgi jego autorstwa powinny być palone. Podążając cudzą drogą, nie możesz dotrzeć do własnego Światła, do własnej Prawdy.
Dlaczego przedkładasz prawdę swego mistrza ponad swoje własne poznanie?
Dlaczego bicie serca mistrza, jego Światło, uważasz za wspanialsze od swego własnego?
Każda istota jest manifestacją Jedynego Ducha. Każda jest nośnikiem jedynego i niepowtarzalnego oglądu i wyrażenia Jedynej Rzeczywistości pod warunkiem realizowania siebie ze swego własnego potencjału.
Spójrz z Miłością na siebie. Czy na każdy moment życia wyrażasz w działaniu najwyższą Prawdę o sobie, najwyższe dostępne dla poziomu rozwoju Twej świadomości, wyobrażenie o sobie?
Pozdrawiam
Teresa Maria Zalewska
Ilustracja: "Wintermalerei" autorstwa Hubert Bichler
