Rozwój ludzkiej istoty, to konsekwentna praca nad podnoszeniem Energii na wielu poziomach własnego istnienia.
Narzędzi dla realizacji jest wiele, ale o wyborze najstosowniejszych dla danego człowieka decyduje mądrość intuicyjna.
Medytacja niewiele wnosi do realnego rozwoju, jeśli równolegle nie transformujemy Energii na innych poziomach.
U istot wykorzystujących narzędzia do pracy na subtelnych poziomach bez konsekwentnej pracy nad transformowaniem Energii w I, II i III czakrze, często dochodzi do bolesnej dysharmonii w funkcjonowaniu danej istoty jako integralnej całości.
Trzeba wówczas powrócić do miejsca odrzucenia siebie, zlokalizować problem, który wiąże się z brakiem realizacji potrzeb. W miarę możliwości zrealizować potrzebę - uzupełnić brakujące częstotliwości wibracji, by podążać dalej.
Często rezygnujemy z realizacji własnych potrzeb... Nie rozumiemy, że to oznacza jednocześnie stagnację w rozwoju. Dopóki nie wzrośniemy w miłość własną w stopniu umożliwiającym realizację realnej potrzeby, tkwimy w martwym punkcie dla dalszego wzrastania.
Samoobserwacja otwiera drogę do zrozumienia siebie, własnych intencji i sposobu ich wyrażenia, a także rozumienia płynącego z doświadczeń i wykorzystania wniosków do kolejnego poziomu tworzenia rzeczywistości.
Nie można "przeskoczyć siebie", czyli tego kim jesteś na tu i teraz. Świadomość umożliwia właściwą ocenę realnego poziomu rozwoju i wybór najwłaściwszych narzędzi, metod i kierunku koniecznych dla dalszego wzrastania.
Samoobserwacja, medytacja, to tylko narzędzia służące rozwojowi. Właściwe ich zastosowanie wiąże się z otwarciem na własną mądrość intuicyjną (mądrość serca) i wykorzystanie jej dla dalszego wzrastania.
Należy uświadomić sobie, że o sposobie wykorzystania narzędzi decydujemy my. Narzędzia niewłaściwie zastosowane przynoszą więcej strat niż korzyści.
Pozdrawiam
Teresa Maria Zalewska
