Czym jest przyjaźń?
Z mojej perspektywy jest odpowiedzią na potrzebę serca, potrzebę związaną z doświadczeniem bezpieczeństwa i autentyczności w relacji.
Przyjaźń, to dwa serca, przeglądające się w sobie, a zatem dające możliwość dostrzegania z szerszej perspektywy i dzielenia się wiedzą i spostrzeżeniami, które taka sposobność przynosi.
Nie zawsze to, co dostrzega przyjaciel budzi zachwyt. Często mówi to, czego inni boją się powiedzieć, boją się ze względu na niechęć do konfrontacji przekonań, a nie na uczciwość relacji.
Jeśli chciałbyś słyszeć jedynie pochlebstwa, nie potrzebujesz przyjaciela. Można je kupić w przeciwieństwie do realnego przyjacielskiego wsparcia. To kwestia pieniędzy.
Wielu poznanych przeze mnie ludzi deklarowało przyjaźń, ale ja raczej nazwałabym owe relacje oświeconą interesownością.
Czy przyjaźń według Twojego kryterium, to zabawa w jednostronne dzielenie się najcenniejszymi darami, jakie posiadasz?
Jakie są Twoje kryteria przyjaźni?
W jaki sposób Ty wyrażasz swoją przyjaźń? W odpowiedzi na te pytania popatrz dokładnie na swoje intencje i sposób realizacji. Popatrz bez oceniania i zobacz siebie. Każda sposobność uzyskania wiedzy jest kamyczkiem do ujrzenia siebie w szerszej perspektywie i dokonania nowych wyborów.
Przyjaźń nie jest obowiązkiem! Jest przywilejem, z którego mogą korzystać pozytywnie do siebie nastawione istoty.
W jaki sposób odróżnić maskę "miłości", którą dla określonego celu zakłada osoba pragnąca uchodzić za kochającego człowieka, od Miłości?
Maska "Miłości" jest produktem wyobrażeń o miłości. Bez względu na cel, po pewnym czasie uwiera i musimy ją zdjąć ukazując swe prawdziwe oblicze. Koszty energetyczne podtrzymywania maski są ogromne.
Miłość jest potężną siłą integrującą wszystko i wszystkich. Największym ludzkim odkryciem jest odczucie jej potęgi we własnym sercu. Nie euforii, nie zauroczenia, ale rwącego nurtu Miłości.
Miłość nie jest dodatkiem do życiowego doświadczenia. Jest samym życiem, jego niebywale pięknym, twórczym wyrażeniem siebie na różnych poziomach życia, na wielość sposobów.
Trudno znaleźć jej czar w zaciśniętym przez ból i cierpienie sercu. Nie mniej głęboka potrzeba wyrażania Miłości, okazuje się być najlepszym sojusznikiem na drodze do uzdrowienia siebie i zmiany postrzegania rzeczywistości. W efekcie finalnym dotyczy również transformacji na poziomie kreatywności.
Jakie zagrożenia niesie rozwój technologiczny społeczeństwa ziemskiego nie uwzględniający potrzeby rozwoju serca?
Czy odczuwający Miłość człowiek wyprodukuje obarczoną toksycznymi środkami żywność?
Czy kochające serce będzie z premedytacją zatruwało środowisko życia wielu gatunków, a w konsekwencji i siebie samego?
Czy kochający nauczyciel wyszydza, ośmiesza bądź w jakikolwiek sposób dyskwalifikuje ucznia na podstawie własnego niedoskonałego osądu jego potencjału?
Czym wypełnisz czas między narodzinami i śmiercią.....?
Jaki świat pozostawisz w spuściźnie kolejnym pokoleniom...?
Czy naiwnie myślisz, że unikniesz skutków własnych wyborów?
Pozdrawiam
Teresa Maria Zalewska
