Kreuj z serca.
Rozświetlaj swoje życie.
Wzbogacaj w poznanie.
Wzrastaj w moc urzeczywistnienia Twego Ducha.
***
Podążaj w harmonii z własnym Światłem.
Cóż to znaczy?
Poczuj siebie.
Podążaj „za odczuciem”, co oznacza – twórz z odczucia siebie na każdy moment.
Rozwijaj zdolność odróżnienia kreacji na autopilocie (podświadomość), od realizacji z odczucia istoty, którą tu i teraz jesteś.
Dokąd wówczas zmierzasz?
Samorealizacja z odczuwania siebie odkrywa Twój potencjał, ujawnia wyjątkowość Twojej Duszy, pozwala Ci, korzystając z ciała materialnego, doświadczać Siebie w tej przestrzeni doświadczalnej.
Kreacja z poziomu nawykowych reakcji to realizacja z programu zawartego w podświadomości, w oparciu o stare nawykowe reakcje na bodziec, utrwalone przez mnogość doświadczeń.
Kreując z tego poziomu, stagnujesz w aspekcie rozwoju.
Rozwój bowiem to wzrost wibracji i towarzyszące procesowi poszerzenie świadomości, dzięki postrzeganiu siebie z nowego jej poziomu.
Trzeba tu odróżnić samorealizację z Duszy (odczucie) od programowania na „nowe” i tym samym powielania starych wzorców tworzenia z poziomu umysłu osobowego.
***
Życzę Ci Nieskończonej głębi Ciszy w realizacji.
Miłości, która owocuje mocą przemiany.
Radości, która jest towarzyszem pijących ze Źródła.
Piękna, które emanuje z serca i czyni „Niebo na Ziemi”.
***
Miłość w odczuciu jest kluczem do uwolnienia starych wzorców tworzenia, uzdrowienia wszystkich poziomów wibracyjnych własnej istoty, uwolnienia spod wpływu sił materialnej natury, z których energii i inspiracji do tworzenia czerpie ludzka osobowość.
Podążasz w świetle własnej latarni, czy asymilujesz świat wartości autorytetów?
Jak chcesz dotrzeć do potencjału Duszy i poznać Siebie?
***
Świadomość Chrystusowa to poziom rozwoju ludzkiej uwarunkowanej świadomości, na którym Miłość jest Prawem, Źródłem i inspiracją do samorealizacji.
Bądź Miłością w odczuciu i działaniu.
Bądź Światłem w urzeczywistnieniu.
***
Jam Jest, Który Jest.
Bóg.
…
„Jestem”, wyraża Twój potencjał w nieskończonej wielości form, poziomów wibracji, na nieskończoną ilość sposobów.
Spójrzmy na swoją twórczość…
Zaakceptujmy całokształt.
Czy dostrzegasz własny cień?
Czy odnajdujesz za cieniem moc własnej Duszy?
Pozdrawiam
Teresa Maria Zalewska
