Witaj na blogu!

Rozwój MCCCXIV

Rozwój MCCCXIV

Wraz ze wzrostem świadomości, wzrasta odpowiedzialność. Jedność w odczuciu  manifestuje się jako odpowiedzialność za wszystko, co Jest.
Jedność wynikająca ze spekulacji umysłu to wybory ukierunkowane na zaspokojenie własnych potrzeb lub żądzy, to realizacja chwilowych kaprysów identyfikowana z wolnością.
Tymczasem, to jedynie dalszy etap realizacji na bazie starego paradygmatu — Zasady Odrębności, dla której najwyższym dobrem jest samorealizacja z poziomu identyfikacji z wtórną tożsamością Duszy (osobowością), a przedmiotowe traktowanie innych, to naturalna konsekwencja wyboru.
Dopóki nie odkryjemy Miłości w odczuciu,  dopóty  pojęcie Jedności będzie utopijną koncepcją.

***

Drogą do odczuwania Jedności,  a tym samym poziomu rozwoju zwanego Świadomością Chrystusową jest Miłość.
Pięknie obrazuje ten proces święta geometria — patrz: "Pradawna Tajemnice Kwiatu Życia" autorstwa Drunvalo Melchizedeka.
Na poniższym obrazie granatowo-złota brama symbolizuje rozwój w oparciu o identyfikację z wtórną tożsamością Duszy.
Rozwój na bazie ego materialnego.
To droga labiryntów, o ile nie znajdziemy wąskiej ścieżki biegnącej przez centralną część bramy.
To droga realizacji siebie z odczucia Miłości własnej. Wąska ścieżka, jak mówił Jezus.
Droga realizacji z odczucia siebie wykracza ponad koncepcje spekulatywnego umysłu i prowadzi do odczucia Miłości Uniwersalnej.  Na obrazie Miłość Uniwersalną symbolizuje fioletowa droga, do której docieramy po odrzuceniu wszystkich koncepcji spekulatywnego umysłu i podążamy w harmonii z odczuciem Miłości do wszystkiego, co Jest.
Droga finalizuje w złotym lotosie symbolizującym Świadomość Chrystusową.
Dwie menory są symbolem 14 czakr.
Harmonia i Piękno.
Miłość i Prawda.
Mądrość, Odwaga i Wytrwałość.
Uczciwość i Sprawiedliwość.
Jedność.
Stanowią zewnętrzną oprawę urzeczywistnienia człowieka na tym poziomie rozwoju.

Spójrz dookoła.
Odchodzi to, co stanowiło wzorzec do urzeczywistnienia z poziomu wyobrażeń, często z bólem i cierpieniem w tle.
Jeśli pozostaniesz tu i teraz, wytrwasz w Jestem, w Ciszy, poczujesz bicie serca, wiedz, że oto rodzi się nowy człowiek, nowy Ty.
Nowy Ty, który czujesz siebie.
Nowy Ty, który będzie trzymał się odczucia siebie bez względu na okoliczności zewnętrzne.
Nowy Ty, który z odczucia będziesz tworzył, doświadczał i w ten sposób odkrywał skarby własnego potencjału.
To jest nowy poziom realizacji, który odkrywa Miłość do swego życia i wszystkiego, co Jest.
To droga do wymiaru 5D.

Bądź zatem tu i teraz.
Kreuj z odczucia.
Obserwuj skarby potencjału Ducha — inspiracje  do tworzenia kolejnych doświadczeń.
Byłeś, jesteś i będziesz Tym.
Tat Twam Asi.
Zatem potraktuj swoją obecność na Ziemi, jako możliwość poznania siebie w szczególnym eksperymencie, w doświadczeniu.
Poznaj bogactwo emocji, które towarzyszy wyborom i doświadczeniu.
A potem.
Wróć do Ciszy, do Oceanu, by odpocząć i wzbogacić w nowe pomysły do tworzenia.

Kochaj i rób, co chcesz.

Św. Augustyn

Obserwuj otoczenie.
Ludzie, którzy traktowali Cię przedmiotowo, odejdą.
Przestaną się Tobą interesować, ponieważ nie zobaczą możliwości manipulowania Twoim potencjałem dla własnych partykularnych interesów. Zmiana wewnętrzna polegająca na akceptacji tego, co czujesz, wyrażająca Twoją prawdę, to droga do rozwoju Miłości własnej, ta zaś doskonale weryfikuje realny stosunek innych do Ciebie.
Ci, którzy obdarowali Cię ciepłem serca, pozostaną. Będą wspierać za Twoim przyzwoleniem kolejne kroki, które poczynisz i cieszyć się Twoim wzrostem, Twoją coraz łatwiejszą podróżą do wolności.

***

Choroba ...
To trudne wyzwanie. Weryfikuje nasz stosunek do siebie. Często ukazuje zaniedbania, których obecności nie uświadomiliśmy sobie wcześniej.
Kiedy zaakceptujemy jej obecność,  możemy odkryć skarby wiedzy własnej Duszy i etap po etapie uzdrawiać zaniedbane obszary.
W ten sposób rozwijamy również Miłość własną, warunek samorealizacji.

Choroba jest nie tylko nośnikiem wiedzy o sobie i wyzwaniem, które sprawdza naszą Miłość własną, wiedzę, upór, konsekwencję, cierpliwość, determinację, odwagę i wytrwałość w walce o powrót do sił życiowych, ale również najlepszym miernikiem uczuć we  wszelkich relacjach.
Z mojego doświadczenia wiem, że kiedy życie postawi przed nami wielki mur, zostanie jedynie Miłość.
Patrząc z perspektywy, myślę, że to również cenna informacja zwrotna dla ludzi, którzy wiele i z lekkością deklarują, ale w obliczu trudnego wyzwania, "tracą pamięć".
Uprawianie pustosłowia, z perspektywy rozwoju, to droga donikąd.
Mocy serca nie rozwija się przez deklaracje,  ale często realną  pomoc, taką, jakiej ciężko chory człowiek potrzebuje.
Nie deklarujmy Miłości, jeśli nie stać nas na zwyczajne zapytanie o samopoczucie chorego.
Zaakceptujmy jako wyzwanie konieczność rozwoju uczuć wyższych. To bardziej przydatne z perspektywy  naszego rozwoju.

***

Moc Miłości.
Ludzka Miłość to zaledwie zalążek mocy, która stworzyła wszechświaty.
Rozwijamy jako ludzie jej moc, w kreacji tu i teraz, ze zintegrowanego z sercem, umysłu.
W codziennym doświadczeniu.
Realizacja z odczucia siebie, a kiedy odkryjemy — Miłość, to najbardziej efektywna droga wzrostu świadomości.



Pozdrawiam
Teresa Maria Zalewska




Fot. Sara Stępień

 

Więcej w tej kategorii: « Rozwój MCCCXIII Rozwój MCCCXV »
Powrót na górę