Jestem.
To Esencja istnienia.
Wszystko, co tworzy myśl, to manifestacja różnych poziomów energetycznych Esencji.
Najwyższą wibracją jest Miłość.
To poprzez tę energię, Esencja stworzyła wszechświaty.
Kto odczuwa Miłość tworzy na obraz i podobieństwo Esencji, choć w ograniczonym polu działania.
***
Teatr, który tworzymy w iluzji, służy poznaniu. Wiedza doświadczalna ma nieocenioną wartość, bowiem skutecznie transformuje przekonania.
Kiedy mamy dość sztuki, odrzucamy kostiumy.
Dokonanie tego wymaga odczuwania bezwarunkowej Miłości, akceptacji każdego etapu, który stworzyliśmy.
Ujrzeć siebie, to dotknąć Nieskończonego.
***
Rozwój na obecnym etapie, to proces, w którym my jako Dusza poznajemy siebie, swój Boski potencjał, o ile podążamy w harmonii z odczuciem, a więc własną prawdą i szacunkiem dla istoty, którą jesteśmy tu i teraz.
Obrazy, których doświadczamy w kreacji, jak również ich aspekt emocjonalny, stanowią informację zwrotną o etapie urzeczywistnienia Duszy.
Wnioski służą zmianie przekonań, a wraz z nowymi wyborami z wyższej wibracyjnie perspektywy, świat — lustro ukazuje nowy obraz, nowe urzeczywistnione, choć uwarunkowane "ja".
Jako że zgodnie z Prawem Rezonansu, "Niebo" (najwyższa wibracja) nie miesza się z niczym poza sobie podobną, istnieje potrzeba wykorzystania czasu pomiędzy narodzinami i śmiercią na doskonalenie wewnętrzne. Dla mnie oznacza to wzrost wibracji i poszerzenie postrzegania tak siebie jak i tego, co stanowi dla nas zawartość pojęcia, rzeczywistość.
Każdy wybiera to, co zrozumiał na drodze własnego rozwoju jak i dokonuje wyboru, do którego wewnętrznie dojrzał.
I to jest doskonałe.
Pozdrawiam
Teresa Maria Zalewska
Fot. Sara Stępień
