Witaj na blogu!

Rozwój LXXXVI

W jaki sposób Pustka wyraża się poprzez formę?

Istota, która w procesie wzrastania pominęła wieloaspektowy i wielopoziomowy rozwój serca jest na ścieżce donikąd. Nawet jeśli dzięki technikom związanym z umysłem i energią potrafi tworzyć i doświadczać siebie w bardzo różnorodny sposób i tak pragnąc rozwijać się nadal, musi powrócić do tego fragmentu drogi, na której porzuciła własne serce.

Pustka jest miejscem narodzin wszystkiego, co Jest. Jest również miejscem, bądź pierwotnym stanem bytu, do którego zmierza każda istota w swej bardzo, bardzo długiej podróży poznawania Siebie w wielu formach Energii Życia. Nie należy mylić Jej ze stanem świadomości człowieka w depresji.

Nie można doświadczyć Pustki posługując się jedynie technikami pracy z umysłem. Należy również zaliczyć "lekcje" z emocjonalnego poziomu, w tym najważniejszą: Miłość do każdego przejawu Życia.

Czytaj dalej...

Rozwój LXXXV

Energia. Choć prace naukowe z zakresu fizyki kwantowej dotarły do poziomu cząstki Bozona, a może nawet dalej, pokrewne dziedziny wiedzy włącznie z akademickim spojrzeniem, budują swoje imperium wiedzy w oparciu o przestarzały paradygmat. W konsekwencji tak zwane uzdrawianie poprzez techniki energetyczne jest przez wielu pacjentów identyfikowane z szarlatanerią.

A kolejne dowody z poziomu fizyki kwantowej dowodzą, iż jesteśmy jako istoty materialne cudem inżynierii energetycznej, a Energia jest podstawowym budulcem wszystkiego, co postrzegamy, włącznie z własnym ciałem. Absurdalnym wydaje się być w takim postrzeganiu rzeczywistości nasz stosunek do uzdrawiania przez techniki energetyczne.

Nieporozumienie dotyczące uzdrawiania dzięki technikom energetycznym ma również swoje zasadzenie w nierealnych oczekiwanych pacjentów, którzy traktują techniki energetyczne jako tratwę ratunkową w sytuacji, gdy medycyna konwencjonalna zawodzi.

Należy zrozumieć, że techniki wykorzystywane w procesie uzdrawiania, zarówno wypracowane na wiedzy prawej jak i lewej półkuli mózgu, jak i opierające się o nowy sposób postrzegania związany ze zdobyczami współczesnej nauki, ma przede wszystkim służyć najlepiej pojętemu dobru człowieka, jakim w moim rozumieniu jako lekarza jest dobrostan psychofizyczny człowieka. Wszelkie polemiki powinny dotyczyć raczej wypracowania wspólnej płaszczyzny działania dla lekarzy i uzdrowicieli, a nie w nieskończoność ciągnącemu się konfliktowi, który świadczy w moim przekonaniu o braku wiedzy ze strony atakujących.

Czytaj dalej...

Rozwój LXXXIV

Czy można przeskoczyć siebie samego?

Rozwój człowieka zakłada konsekwentny wzrost energetyczny w rzeczywistości, którą tworzy, bądź współtworzy z innymi i traktuje jako pole własnego działania. Wzrost wibracji dokonuje się dzięki wielu narzędziom służącym podnoszeniu energii, ale bazą dla podejmowanych działań powinna być własna intuicja.

Poznałam wielu ludzi, którzy odczuwając energię, czasami mając dostęp do szerszego oglądu rzeczywistości poprzez otwarte trzecie oko plasowali siebie na wysokim pułapie własnego wzrastania.

Jednocześnie bardzo skrzętnie odgradzali się od bolesnych aspektów własnego życia umniejszając poprzez mechanizmy obrony psychologicznej ich znaczenie.

Integrując się w imię wysokich idei rozwoju z innymi istotami mającymi podobne zainteresowania, uciekając od bolesnych tematów, dryfowali na niebezpiecznych wodach własnej wielkości wykreowanej z wyobrażeń na swój temat.

Po wielu latach samooszukiwania siebie, popadali w mało atrakcyjne stany świadomości z depresyjnym zabarwieniem w tle.
Inni wykonywali szereg działań, które rzekomo służyły ich rozwojowi, ale kreacja w materii ma znaczenie miernika rozwoju jedynie wówczas, gdy potrafimy dzięki wielu wewnętrznym systemom informacyjnym zlokalizować problem (zazwyczaj niską wibrację związaną z brakiem realizacji siebie w określonym aspekcie życia) i dzięki działaniu dla którego bazą jest intuicja, podnieść poziom energii dokładnie tam, gdzie jest niedobór.

Czytaj dalej...

Rozwój LXXXIII

Przemoc fizyczna, emocjonalna czy mentalna, to atrybuty ciemnej strony mocy. Powrót do bólu z przeszłości ma wartość katarktyczną jedynie wtedy, gdy równolegle podnosimy Energię i uwalniamy od przestrzeni, w której ból zaistniał. Jeśli nie potrafimy podnieść wibracji na danym poziomie własnej istoty, wciąż wracamy do bolesnych miejsc, ludzi i tematów. Poprzez to utrwalamy je w naszej podświadomości. Reżyserujemy film, w którym świadomie rzadko kiedy człowiek pragnie uczestniczyć.

Jeśli utknęliśmy w krainie cierpienia, poprośmy o pomoc. Szukajmy ludzi i miejsc emanujących wysoką energią. Kochający człowiek, bez względu na tak zwane wykształcenie oficjalne, to prawdziwy skarb na tej drodze. Zastanówmy się nad naszymi potrzebami. W miarę możliwości skupmy energię psychiczną na ich realizacji, lub oszacujmy możliwości własne na dany moment pod kątem uzyskania tego, czego pragniemy. Często tylko lęk odgradza nas od życia, ogranicza naszą kreatywność. Zajmijmy się sobą i sposobami pracy z emocjami - ja preferuję wykorzystanie własnego potencjału twórczego w kreacji na bazie mądrości serca.

Czytaj dalej...