Co jest dla Ciebie bazą do budowania samooceny... Pierwotna Boska Natura, która jest "centrum istnienia" dla każdej formy życia, czy "ja" osobowe, czyli osobowość stanowiąca zlepek wyobrażeń o sobie, wyobrażeń ugruntowanych przez doświadczenia?
Jak twierdzą fizycy, na poziomie kwantów wynik eksperymentu zależy od nastawienia eksperymentującego. Warto pamiętać, że w doświadczeniu życiowym jest podobnie. Twoje nastawienie (najgłębsze wewnętrzne przekonania) decydują o skutkach działania.
Jeśli doświadczyłeś traumy, zaakceptuj, że stworzyłeś ja sam, najczęściej nieświadomie (często w odległej przeszłości tkwią jej korzenie).
Zaakceptuj ten fakt, a następnie dzięki wiedzy o swej Naturze i umiejętności zarządzania mentalnym i emocjonalnym poziomem życia, twórz najwspanialsze doświadczenie w oparciu o własne talenty, preferencje i priorytety.
Jeśli będziesz dostatecznie konsekwentny w swym nowym działaniu, powoli stare wzorce postrzegania, myślenia i tworzenia zostaną "wyparte" przez nowe, bardziej świadome wybory.
Zaprzeczanie, to pierwszy etap uzdrawiającej przemiany. Im krócej w nim tkwisz, tym szybciej stworzysz bardziej świadomie swoją rzeczywistość i... nowy poziom istnienia własnej istoty.
Zanim jednak na tej drodze dotrzesz do akceptacji, prawdopodobnie doświadczysz zmienności nastroju z depresją włącznie, ale przedtem, jeśli wierzysz w potęgę zwaną Najwyższym Stwórcą, trochę czasu zajmą Ci pertraktacje w stylu: Boże jeśli Ty mi dasz to, czego potrzebuję, to ja Ci obiecuję... i tym podobne.
