Widziałam wielu ludzi uciekających od siebie w medytację. Poprzez praktykę uzyskiwali spokój umysłu, który jednak rozpadał się pod wpływem trudności życia codziennego. Taka Cisza, to iluzja umysłu. Chwilowo daje wytchnienie od bombardowania codziennością, ale nie rozwija.
***
Wszelkie techniki medytacyjne zawodzą w obliczu dużej traumy. Jeśli doświadczyłeś tego, porzucasz techniki i zajmujesz się świadomym rozwojem wymiaru emocjonalnego. Oznacza to rozwój uczuć wyższych w doświadczeniu codziennym, aby pewnego dnia obudzić się z odczuciem Miłości Bezwarunkowej. Medytacja bez uwolnienia karmicznego emocjonalnego bólu nie prowadzi do odczuwania Miłości.
