Artykuły

Depresja

. . Opublikowano w Nowa wizja uzdrawiania. Odsłony: 518

Wszyscy zapewne znamy stan obniżonego nastroju, gdy w głowie zero inspiracji, a w działaniu kompletna bezczynność. Wielki ból emocjonalny.

To odczucie dominuje nad wszystkimi doświadczeniami.

Gdy stan taki przewleka się i ma on bezpośredni związek z przykrymi dla nas wydarzeniami, możemy zaklasyfikować go do nazwy depresja reaktywna, choć uważam, że nazewnictwo to jest bardzo często nadużywane .

Nie jest to oczywiście jedyny rodzaj depresji, z którym spotykają się specjaliści- psychiatrzy.

Ja jednakże spróbuję się zatrzymać na stanach depresyjnych doświadczanych w różnej skali przez większość ludzi w jakimś odcinku swego życia.

Dlaczego doświadczamy czegoś tak przykrego? Skąd to się wzięło? Przecież jestem urodzonym optymistą, a pani doktór oferuje mi spotkanie z psychiatrą!

To najbardziej typowe wypowiedzi pacjentów z którymi mam kontakt.

Choć wiele o tym piszę i mówię, bardzo często przypominam swoim pacjentom mechanizmy odczuwania przykrego nastroju.

Nie ma w tym świecie  niczego, co urodziłoby się bez udziału myśli. Początek wszelakiej ludzkiej działalności rozpoczyna się od inspiracji – myśli na poziomie naszego umysłu. Kolejnym narzędziem naszej twórczości jest słowo, a ostatnim - czyn urealniający to, co narodziło się w umyśle.

Co się dzieje, gdy jakość myśli w związku z brakiem zaspokojenia w naszym odczuciu  niezbędnych potrzeb spada?

Jaki rodzaj emocji towarzyszy takiej sytuacji?

Nie potrzeba mędrca, by stwierdził, że dominującym odczuciem będzie przygnębienie. Kolejne myśli, tworzone na bazie takiego odczucia, będą odzwierciedlały naszą bezradność w obliczu trudnej życiowej sytuacji. Jeśli w tym momencie zdobędziemy się na zmianę jakości swoich myśli na lepsze, budujące i uruchomimy na ich bazie działania, po pewnym czasie doświadczymy zmiany samopoczucia i na tyle zaufamy sobie, by tworzyć nową, bardziej spełniającą nasze oczekiwania rzeczywistość.

Co się dzieje, gdy pętla negatywna myśl – emocjonalny ból, nie zostanie przerwana?

Stan cierpienia psychicznego może przyczynić się do rozwoju wielu schorzeń psychosomatycznych, lub prowadzić do szeregu problemów psychicznych, w tym do depresji.

W jaki sposób można pomóc sobie w takiej sytuacji?

Na prowadzonych przeze mnie warsztatach wykorzystuję w takim samym stopniu trening relaksacyjny, co różne formy sztuki (muzykę, poezję, taniec, pracę z wyobraźnią, i itp.)

Zachęcam Państwa, byście spróbowali mając obniżony nastrój nie poddawać się przykremu odczuciu, a raczej skorzystać z porady terapeutów, którzy pokażą Państwu możliwości wsparcia siebie, poprzez narzędzia, które są wokół nas.

Na tej stronie znajdują się podstawowe informacje dotyczące możliwości wykorzystania sztuki dla zapobiegania rozwojowi chorób tak somatycznych, jak i poważnych dysfunkcji ciała fizycznego.

Pozdrawiam
Teresa Maria Zalewska