Artykuły

Kierunek - świadome życie

. . Opublikowano w Uzdrawianie przez kreatywność. Odsłony: 11336

Cóż to takiego ?
Czy w ogóle istnieje możliwość kształtowania własnych doświadczeń życiowych bez destruktywnego wpływu otaczającej nas rzeczywistości?
Czy mamy prawo wyboru, czy też podlegamy nieuchronności losu?

Wielu mędrców już w starożytności dotarło do podstawowej prawdy o nas samych, do tego, iż jesteśmy Energią Życia, którą sami kształtujemy poprzez nasze myśli, słowa i czyny, i doświadczamy skutków własnych wyborów w postaci zbierania tego, co sami zasialiśmy.

Od czego zależy nasza kreacja?
Programy wychowawcze, które przedkładają wrzucanie do umysłu dziecka informacji, a ignorują rozwój i rozbudzanie intuicji są przyczyną wielu dylematów, przed którymi stają młodzi (i nie tylko) dorośli. Nikt nie nauczył ich zaufania do własnych odczuć, nikt nie nauczył sposobów wykorzystania informacji przez nie przyniesionych.
Wprost przeciwnie. Bardzo często program wrzucony w ramach edukacji do umysłu, prowadzi do skutecznego tłumienia tego, co czujemy. Sprzeniewierzenie się własnym odczuciom prowadzi do dyskomfortu psychicznego, tłumionego na wszelkie możliwe sposoby: od głośnej muzyki począwszy, a skończywszy na uzależnieniach.

Cóż to znaczy kreować z odczucia?
Czyż nie oznacza to powrotu do zwierzęcego instynktu?

Jak się ma do takiej kreacji nasza wiedza, nasz intelekt?

Tu nasuwa mi się fragment jednej z książek Tony de Mello, w którym autor, opisuje pewną angielską szkołę, do której trafiały "najtrudniejsze" dzieci. To była szkoła z internatem. Dyrektor placówki postawił uczniom jeden warunek: kreując swoje pomysły nie wolno ograniczać wolnych wyborów pozostałych członków uczniowskiej społeczności. Przez pierwsze 6 miesięcy na lekcje nie przyszedł ani jeden uczeń. Wydawało się, że dyrektor popełnił błąd stawiając na wewnętrzną mądrość dzieci. Po 6 miesiącach dzieci zaczęły masowo napływać do szkolnych klas, ale wybierały te przedmioty, które harmonizowały z przyniesionymi na ten świat predyspozycjami.
Podobno z tej szkoły rekrutuje się wielu interesujących ludzi angielskiego świata nauki i sztuki.
Z jakiego źródła popłynie nasza kreatywność?
Wybór jak zawsze należy do nas.

Pozdrawiam
Teresa Maria Zalewska