Artykuły

Młodzież kontra model

. . Opublikowano w Nowa wizja uzdrawiania. Odsłony: 493

„Mniej niż zero” to znana w latach 90 tych ubiegłego stulecia piosenka, wyrażająca dezaprobatę młodych dla obowiązującego modelu życia społecznego.
Czego oczekuje od życia dorastający obywatel? Dlaczego wyraża swoje niezadowolenie z istniejącego stanu rzeczy?

„Doświadczeni” powiadają, że to minie niczym wysypka trzydniowa, ale niestety nie sprawdza się w rzeczywistości ten bardzo „optymistyczny” ogląd. O co w tym wszystkim chodzi?

Obserwując rozwój dziecka nie sposób zauważyć, że najpotężniejsza siła napędowa, tkwiąca w każdym człowieku, warunkująca jego szybki rozwój we wczesnym dzieciństwie, powoli zostaje zastępowana wiedzą płynąca z doświadczenia opiekunów.
Rozwój osobowości (to właśnie tą część naszej istoty kształtują nasi opiekunowie) jest najbardziej intensywny w pierwszych latach życia i to właśnie od dorosłych zależy, czy dany człowiek pozostanie istotą otwartą na poznawanie nowych idei i doświadczalne ich „sprawdzanie” w swojej kreatywności, czy lęk przed nieznanym ograniczy go do funkcjonowania w ramach narzuconych przez model społecznego funkcjonowania.

Choć młodzi ludzie odnoszą się z dezaprobatą do narzucanych przez model systemów wartości, bardzo często nie potrafią wybrać inaczej, gdyż nie wiedzą, czym kierować się w życiu przy podejmowaniu decyzji. Nierzadko bunt prowadzi do zachowań bardzo agresywnych, bądź autodestrukcyjnych (narkomania, dewiacje).
Czy i jak można przeciwdziałać takim postawom?
Myślę, że zależy to od zrozumienia, że model jest czymś ukształtowanym przez ludzi dla zabezpieczenia określonych potrzeb grupy. Można i należy go kształtować zgodnie z wiedzą, czemu ma tak naprawdę służyć.
Obserwując zachowania młodzieży odnoszę wrażenie, że walka, którą toczą z otaczającym światem jest w istocie walką o możliwość dokonywania wyborów w harmonii z inspiracjami płynącymi z intuicji, które niekoniecznie znajdują zrozumienie u ludzi hołdujących określonym modelom zachowań. Wszelkie nowe idee pochodzą od ludzi, którzy zaufali własnej intuicyjnej mądrości i potrafili uruchomić działania mające na celu ich realizację.
Czy nasz model funkcjonowania nie jest zbytnio ustrukturyzowany? Czy istnieje w nim miejsce na kreowanie siebie w oparciu o własną mądrość intuicyjną?
Czy rozwój intuicji, (z której pochodzą wszystkie genialne myśli) znajduje swoje miejsce w ludzkich systemach edukacyjnych?
Każdy młody człowiek czuje swoją wyjątkowość. Pragnie ją wyrazić i przez to poznać siebie.
O tym, czy tak się stanie, zadecyduje silna, otwarta osobowość, a kształtowanie jej zależy od wiedzy i umiejętności kreowania z własnej intuicyjnej mądrości opiekunów młodego pokolenia.

Pozdrawiam
Teresa Maria Zalewska