Polish Polski

Artykuły

Trochę spokoju wśród zgiełku i niepokoju

. . Opublikowano w Czarodziejska Myśl. Odsłony: 268

Wyścig szczurów.
Galop.
Brak spokoju.

O tym poza własnymi dolegliwościami najczęściej chcą rozmawiać pacjenci w moim gabinecie. To na karb wielkiego wewnętrznego niepokoju, przeciętny Polak składa fakt zaistnienia w jego organizmie choroby. I tu się nie myli.

Od około 30 lat wiele klinik medycznych na świecie obserwuje zjawisko zwane chorobami psychosomatycznymi, czyli takimi, gdzie czynnik psychiczny (stres) decyduje o zaistnieniu zjawiska patologii w organizmie. W USA powstała nowa gałąź medycyny nazwana psychoneuroimmunologia, która bada wpływ emocji na nasz organizm. Wyniki badań potwierdzają udział czynnika emocjonalnego na rozwój takich schorzeń jak: choroba niedokrwienna serca, choroba wrzodowa dwunastnicy, nadciśnienie tętnicze, obniżenie sprawności układu odporności, co warunkuje reakcje nadwrażliwości (alergie), jak również nawracające infekcje, a także choroby rozrostowe.

Czy mamy wpływ na nasze emocje?
Czy możemy pozbyć się nieprzyjemnego napięcia przed ważnymi dla nas spotkaniami?
Czy możemy podnieść próg pobudliwości nerwowej?

Wiele osób odczuwających przykre stany napięcia posiłkuje się tabletkami uspokajającymi. Inni, bardziej świadomi, doceniają wpływ ćwiczeń fizycznych, lecz to nie do końca rozwiązuje problem odczuwania nieprzyjemnego napięcia.

Amerykanie w tej kwestii posiłkują się różnorodnymi formami psychoterapii. Czy zanim powędrujemy do psychoterapeuty możemy coś dla siebie zrobić?

Każdy, kto dłużej przebywał na łonie natury zna jej wyciszający wpływ. Choć może nie do końca świadomie, staramy się wówczas jak najdłużej pozostawać w warunkach jej dostojnego spokoju.

Jedna z moich pacjentek, osoba bardzo znerwicowana, po dwumiesięcznym pobycie na Mazurach stwierdziła, iż stała się inną osobą. Spokój, którego tam doświadczyła zaowocował zmianą pracy na korzystniejszą dla niej, a także poprawieniem komunikacji wewnątrz ogniska domowego. Wewnętrzna cisza, której doznawała codziennie, przewartościowała jej życie i wpłynęła również na poprawę stanu zdrowia.
Niestety, trudno jest nam wśród codziennego zgiełku utrzymać ten jakże każdemu potrzebny stan spokoju. Wiedza dotycząca umiejętności pracy z własnymi emocjami w warunkach galopu cywilizacyjnego, wydaje się być pierwszą potrzebą dla życzącego sobie dobrze człowieka.

W ramach prowadzonego przeze mnie Centrum Odnowy, Budowy i Kreacji "Vega", na zajęciach warsztatowych, uczymy się praktycznych sposobów wyciszania emocji, które będziemy mogli wykorzystać w codziennym życiu. Spokój będący owocem codziennej praktyki wyciszania, jest nie tylko sprzymierzeńcem wszelakich form terapii, ale również istotnym elementem przy podejmowaniu najwłaściwszych decyzji, gwarantujących odnoszenie życiowych sukcesów.

Pozdrawiam
Teresa Maria Zalewska