Polish Polski

Witaj na blogu!

Rozwój DIV

Poznałam wielu ludzi, którzy przekonani o magicznej mocy medytacji, korzystali przede wszystkim z tego narzędzia dla podniesienia poziomu energii własnej. Po latach byli zdecydowanie spokojniejsi, podejmowali bardziej odpowiadające ich potrzebom, decyzje, uzyskiwali lepsze rezultaty dokonując wyborów w różnych aspektach rzeczywistości, jednak nie potrafili wytłumaczyć sobie pewnego fenomenu - nie doświadczyli jedności ze wszystkim, co Jest.

Czym jest medytacja? Czy ten szczególny stan świadomości może zastąpić świadomy wybór i kreację, dzięki którym poszerzamy "soczewkę postrzegania" Jedynej Rzeczywistości?

Z mojej perspektywy, nie. Medytacja nie zastąpi poszerzania perspektywy postrzegania rzeczywistości, jeśli człowiek nie urzeczywistnił siebie zgodnie z własnym pragnieniem i w ten sposób nie wysycił poziomu wibracji, który był potrzebny do wzrostu energetycznego.

Zakończenie lekcji na tym poziomie wyraża się w naturalnym skupieniu na głębinach Ciszy w sobie, bez cienia jakiegokolwiek pragnienia, nie dlatego, że manipulując sobą pozbywamy się go, ale z powodu podniesienia wibracji dzięki jego urzeczywistnieniu. Zrozumienie, niesie wyzwolenie z szamotania się w labiryntach umysłu i szukania odpowiedzi, której tam nie ma.

Pierwszy poziom rozwoju świadomości, na którym znajduje się część ziemskiej populacji żyjąca w ramach plemiennych wspólnot, posiada również możliwości docierania przez medytację i odmienne stany świadomości do zawartości Powszechnego Pola Energetycznego.

Jednakże stopień złożoności umysłu uzyskany dzięki doświadczeniom na II poziomie rozwoju ludzkiej świadomości, daje jej możliwość poszerzenia okna postrzegania Jedynej Rzeczywistości w medytacyjnym stanie umysłu. Rozwój z tej perspektywy, to stałe i konsekwentne poszerzanie wiedzy o sobie i Rzeczywistości oraz naszej jedności ze wszystkimi przejawami Energii Życia.

Niektórzy z moich znajomych "dowiedzieli się", że wszystko jest iluzją. Skutek: marazm, niechęć do działania, destrukcja emocjonalna i umysłowa, to nierzadkie zjawiska.
Z mojej perspektywy - owszem świat jest snem stworzonym w umyśle (również w naszym), ale to właśnie jego (snu) realizacja otwiera nam drzwi do poznania siebie w doświadczeniu, uruchomienia własnego twórczego potencjału.

Rozważania dotyczące iluzji kończą się w obliczu cierpienia lub przebudzenia.

Mała rybka

– Przepraszam panią – rzekła jedna morska ryba
do drugiej – jest pani starsza ode mnie i bardziej
doświadczona, pewnie będzie mi pani mogła dopomóc.
Proszę mi powiedzieć, gdzie mogę znaleźć to, co nazywają
oceanem? Szukałam już wszędzie – bez rezultatu.

– Oceanem jest miejsce, gdzie teraz pływasz – odpowiedziała
stara ryba.

– To? Przecież to tylko woda…
A ja szukam oceanu – odparła rozczarowana młoda ryba
odpływając, by szukać gdzie indziej.

Przyszedł do mistrza w stroju sannyasi i przemówił
językiem sannyasi:
– Szukałem Boga przez całe lata. Zostawiłem dom
i szukałem wszędzie, gdziekolwiek On mówił, że jest:
na szczytach gór, w środku pustyni, w milczeniu klasztorów,
i w lepiankach ubogich.
– I spotkałeś Go? – zapytał mistrz.
– Byłbym pyszałkiem i kłamcą, gdybym powiedział, że tak.
Nie, nie spotkałem Go. A ty?

Cóż mistrz mógł odpowiedzieć? Zachodzące słońce zalewało
pokój promieniami pozłacanego światła. Setki wróbli świergotało
na zewnątrz, w gałęziach pobliskiego bananowca.
Z daleka słychać było swoisty hałas ulicy. Komar bzyczał
przy uchu ostrzegając, że zamierza atakować… I mimo to
ten biedny człowiek mógł usiąść sobie tutaj i powiedzieć,
że nie spotkał Boga, że ciągle szuka!

Po chwili zrezygnowany wyszedł z domu mistrza.
Poszedł szukać gdzie indziej.

* * *
Przestań szukać, mała rybko. Nie ma czego szukać.
Musisz tylko stanąć spokojnie, otworzyć oczy i patrzeć.
Nie możesz Go nie zobaczyć.

Anthony de Mello

Czy dostrzegasz różnicę pomiędzy pragnieniem, a żądzą?
Jeśli nie zrealizujesz swego pragnienia, podążasz dalej, a kiedy nadejdą najlepsze okoliczności dla jego realizacji, uruchamiasz działanie. Niczego nie tracisz, nikogo nie oskarżasz, nie rujnujesz zamartwianiem się, swego życia. Kiedy nie zrealizujesz żądzy, jest inaczej. Czujesz się nieszczęśliwy, przygnębiony, przybity, bowiem najczęściej, w jakiś sposób uzależniłeś od jej realizacji, swoje szczęście.

Pozdrawiam
Teresa Maria Zalewska

Więcej w tej kategorii: « Rozwój CCCLXXXIX Rozwój CCCXC »
Powrót na górę