Witaj na blogu!

Rozwój CDXLIX

Rozwój CDXLIX

Teoretyzowanie o Miłości kończy się wtedy, kiedy zaczynamy ją odczuwać.

Nie spotkałam na świecie istoty, która kochając, nie pragnęłaby wzajemności.

Kochaj, ale nie baw się uczuciami innych.

Zanim człowiek dorośnie do poziomu uczuć towarzyszących Miłości Uniwersalnej, mija wiele wcieleń.

Wówczas nie angażuje się w jakiekolwiek związki uczuciowe z innymi istotami. Wystarcza mu to, co czuje we własnym sercu.

Jeśli Twoją potrzebą jest związek uczuciowy, jesteś na drodze rozwoju własnego serca. Rozwijaj je, nie raniąc innych.

Miłość nie krzywdzi.

Każde doświadczenie obarczone jest ryzykiem błędu. Rzecz nie w tym, by unikać doświadczeń, ale raczej wnioskować i zmieniać kierunek wyborów.

Z tego, co widzę, najskuteczniejszym nauczycielem dla ludzi jest nie samo doświadczenie, ale ból, którego sami doświadczają. Większość identyfikuje ten ból z działaniami innych istot, ponieważ nie potrafi zidentyfikować swojego udziału w jego stworzeniu.

Pamiętajmy, że rzeczywistość jest tworem myśli wielu istot, że wszyscy tkamy "obrazy", których później doświadczamy.

Odpowiedzialność za siebie, sprowadza się do umiejętności zarządzania własnym umysłem i emocjami.

Odpowiedzialność za innych, wiąże się z samorealizacją z poziomu najbardziej szlachetnych cech własnych, które inspirują poprzez osobisty przykład.

Jest takie polskie porzekadło: "Kto nie słucha ojca i matki, musi słuchać psiej skóry". Myślę, że przyjemniej i mądrzej otworzyć serce i umysł na wiedzę płynącą wieloma kanałami, aniżeli wzrastać przez własny ból i cierpienie.

Każda istota żyjąca na Ziemi jest omylna. Zatem każdy wybór obarczony jest ryzykiem popełnienia błędu. To naturalne.

Każda istota ma możliwość korygowania własnych wyborów. Na tym polega istota Boskiego wybaczenia.

Jeśli krzywdzisz, uzyskujesz od poszkodowanego informację zwrotną. Są to najczęściej słowa wyrażające ból.

Czy potrafisz wysłuchać płaczu ludzkiego serca i zaakceptować siebie, jako istotę, która się do tego stanu przyczyniła? Faktem jest, że "ofiara" powinna wykazywać więcej miłości własnej. Płaci cenę za ufność, brak rozeznania, naiwność. To wielki ból serca.

Czy dostrzegasz jej cierpienie, czy raczej uciekasz od odpowiedzialności za swój udział w tym wydarzeniu? Ludzie zazwyczaj uciekają. Ale wybór ucieczki od współodpowiedzialności za stworzony ból, oznacza, zastopowanie rozwoju uczuciowego. Nie zrozumiałeś lekcji. Stagnujesz.

Potem pojawia się nowa oferta, nowy partner czy partnerka. Przez chwilę jest zauroczenie, ekstaza, a potem... "powtórka z rozrywki". Powtarzanie tego schematu prowadzi do ukształtowania cech osobowości, które udaremniają stworzenie spełniającego układu, zaliczenie Twojej własnej lekcji. W rezultacie tracisz przede wszystkim Ty.

Co tu jest do wybaczenia? Jest jedynie współczucie dla braku zrozumienia, że krzywdząc innych, niszczymy przede wszystkim siebie.

Pozdrawiam
Teresa Maria Zalewska

Więcej w tej kategorii: « Rozwój CDXLVIII Rozwój CDL »
Powrót na górę