Polish Polski

Witaj na blogu!

Rozwój CDXXXI

Rozwój CDXXXI

Rzeczywistość jest zadziwiająca, a sposób w jaki ją postrzegamy zależy od naszej wiedzy, miłości i otwartości na zmiany.

Z wielką przyjemnością słucham misy tybetańskiej. Jej dźwięki uzdrawiają wiele poziomów ludzkiej istoty. Często przesyłam Miłość korzystając z dźwięku, który wzmacnia falę Miłości i leczy na odległość. Żadna jednak terapia, a poznałam ich wiele, nie zastąpi kreacji z serca pacjenta.

Tylko Miłość podnosi wibrację harmonijnie. Tylko Miłość ją stabilizuje, o ile jesteśmy gotowi na jej ukierunkowane wyrażanie. Może to być człowiek, zwierzę czy kwiaty, słońce czy Bóg. Nieustanna emanacja naszego własnego serca leczy i wzbogaca w wysokość wibracji przede wszystkim nas. Wtórnie tych, do których płynie.

Miłość jest cierpliwa, stąd jeśli chcesz wypracować tą pożyteczną i niezbędną w kreacji cechę, czyń to przez Miłość. Miłość do człowieka opowie Ci niejedną historię o Tobie, o Twym pięknie i radości, smutku i zwątpieniu, czasami rozpaczy, a potem, euforii. Patrz i dostrzegaj to piękno. A kiedy nadejdzie czas, a Miłość rozkwitnie w pełni, nadejdzie czas spełnienia. Zaufaj Miłości.

Moje życie obfitowało w sytuacje, które ludzie nazywają tragicznymi. Obserwowałam swoje uczucia, poznałam cierpienie w każdym wymiarze. Ale mijał czas, moje skupienie na głębokiej Ciszy leczyło ból i życie rozkwitało na nowo. Te same elementy rzeczywistości widziałam inaczej. Cierpienie otwierało przede mną tajniki dróg, które często wybierają ludzie skupiając się na kreacji z poziomu wyobrażeń (umysłu).

Kiedy zmysły i dopływ informacji ograniczysz do niezbędnego minimum i skoncentrujesz całą uwagę na sercu, otworzysz drzwi do nowego świata. Ten świat jest o wiele bogatszy niż to, co niosą zmysły. Jest tam ożywczy spokój i błogość. Są dźwięki symfonii wszechświata.

Był czas, że Ziemia jawiła mi się jak jedna wielka rana. To trudne doświadczenie. Ale potem zrozumiałam że potrzebne dla przebudzenia.

Kochaj! Tylko zatapiając się w Miłości i tworzeniu z niej swego własnego świata, uwolnisz wszelkie niskie wibracje. Nieistotne, co tworzysz. Istotna Energia, która jest źródłem Twojej twórczości.

Jeśli wokół Ciebie są istoty o otwartym na Miłość sercu, wejdziesz w sposób naturalny z nimi w rezonans. Wówczas tworzycie wspólnotę mocy. Jeśli jesteś otoczony przez ludzi z zamkniętym na Miłość sercem, nie będziesz z nimi rezonował. Każda istota musi sama wybrać czas, który wykorzysta na podążanie do własnego serca. Manipulacja czy inne techniki są bez znaczenia.

Twój świat, to świat Twoich myśli, uczuć, odczuwania Duszy. Boskiej Energii. Twórz z udziałem czy bez udziału innych. Co? Siebie w materii. Działanie dla celu, ograbia z energii.

Przypowieść chińska: jeśli dobry łucznik strzela dla zabawy, trafia do celu, jeśli strzela o nagrodę z brązu, drżą mu ręce, jeśli strzela o nagrodę ze złota, widzi cel podwójnie. Strzelanie dla nagrody, uniemożliwia mu jej uzyskanie.

Kreacja serca, to działanie dla pełni wyrażenia Miłości w działaniu, a nie działanie dla uzyskania rezultatów. Jeśli Twoim "celem" jest pełnia manifestacji serca, rośniesz energetycznie. Integrujesz coraz wyższe poziomy Boskiej wibracji w sobie. Jeśli celem jest działanie dla uzyskania poklasku, splendorów czy pieniędzy, Twoje niestabilne emocje wciąż spychają Cię w energetyczny dół.

Cel kreującego z serca człowieka jest naturalnym sposobem na jego realizację, a więc przestaje być działaniem dla uzyskania określonych rezultatów, choć i tak uzyskuje je jako produkt "uboczny" swego samowyrażenia.

Jeśli skupisz się na działaniach płynących z  Miłości biorąc pod uwagę własny wzrost, kreacja będzie urzeczywistnieniem Twoich marzeń. Jeśli będziesz rozpraszał energię w swym działaniu, samorealizacja wydłuży się. Wszystko, co się wydarza zależy od poziomu wibracji.

Nasza koncepcja Boga, podobnie jak rozumienie, opis i doświadczenie Jedynej Rzeczywistości jest uwarunkowana poziomem rozwoju świadomości.

Złość czy gniew, to oryginalne "wyposażenie" poziomu emocjonalnego. To narzędzia do poznawania i wyrażania siebie. Im bardziej świadoma kreacja, tym częściej używamy wyższych wibracyjnie: radości, ekscytacji, rozkochania, szczęśliwości. Wyższe wibracyjnie emocje, to szybka trasa do Miłości w odczuwaniu i doświadczaniu.

Człowiek protestuje... przeciwko temu, co sam stworzył. Zawsze doświadczysz skutków własnej twórczości. Stąd potrzeba świadomej kreacji. Każda istota tworzy samą siebie, poprzez wybory i doświadczenia. Myśli, uczucia, sposób życia zapisuje się na matrycy energetycznej.

Matryca zwiera informacje, które "szukają" kompatybilnego DNA przyszłych rodziców. Tak więc każdy wybór tworzy warunki przyszłego życia. W manifestacji materialnej wszystko podlega Prawu na bazie którego rozwinął się ten wszechświat. Obserwacja prowadzi do odkrycia Prawa.

Miłość jest siłą Stwórczą, więc integracja z Nią, warunkuje harmonijny rozwój. Tylko... ile istot na Ziemi kreuje z Miłości?

Wrażliwe istoty z otwartym sercem muszą umocnić swoją osobowość, by żyć na własnych zasadach w spolaryzowanym sztucznie ziemskim świecie.

Gdyby ludzkie serca śpiewały Pieśń Miłości, wszelkie podziały stworzone przez umysł, nie miałby znaczenia.

Nawykowe myślenie i działanie mają często swoje korzenie w lęku przed zmianą.

Tylko rozwój w harmonii z potencjałem własnym na bazie odczuwania Miłości, buduje silną odważną osobowość. Silna osobowość jest jak łódź, dzięki której wyruszasz na poszukiwanie nieznanych obszarów, w tym, duchowych przestrzeni.

Współczesny system edukacji bardziej niszczy, niż rozwija.Wtłaczanie informacji na siłę, generuje u dzieci lęk. Lęk konsekwentnie zasilany przez oceny, osądy i środowisko życia, każde ludziom szukać "bezpiecznych przestrzeni" dla realizacji. To czysty obłęd, który nieustannie zasilany prowadzi ludzkość do bolesnych doświadczeń, problemów osobistych, zdrowotnych i społecznych.

Dąb nie zamieni się w brzozę, a tulipan w różę, ale mądry ogrodnik wie, jak pielęgnować rośliny, by rozkwitały i manifestowały piękno.

Dlaczego ziemscy nauczyciele tego nie dostrzegają? Jaki filtr ich postrzegania niszczy osobowość dziecka przez absurdalne wymagania?
Kocham wiedzę, w tym, matematykę, ale nie oczekuję, że inni będą podzielali moje fascynacje. Tutaj jest inaczej.
Przymus zajmowania się narzuconą "wiedzą", do której nie masz kochającego stosunku, warunkuje rozwój wielu niepożądanych cech. Niepożądane cechy wewnętrzne udaremniają optymalne doświadczenie siebie w aspekcie szczęścia, satysfakcji czy zwykłego zadowolenia.

Chciwość, zawiść, nienawiść, zazdrość czynią z człowieka niewolnika tworzącego, coraz podlejsze warunki do własnego funkcjonowania. To jest "piekło", z którego, z racji identyfikacji tych cech z samym sobą poprzez odczuwanie ich, trudno się wydostać.

Pozdrawiam
Teresa Maria Zalewska

Więcej w tej kategorii: « Rozwój CDXXX Rozwój CDXXXII »
Powrót na górę