Witaj na blogu!

Rozwój CCCXXXIII

Anemone by Jane Dibnah on 500px.com

Miłość JEST. Sztuką natomiast jest dostrojenie się do tej częstotliwości wibracji. Dróg jest wiele. Mapę ma w sercu każda istota.

Dotykamy tej częstotliwości wibracji na wielość sposobów. Jedni w relacjach partnerskich, inni w kontakcie z Matką naturą, jeszcze inni w zabawie z dziećmi, zwierzętami, w sprawowaniu opieki nad potrzebującymi pomocy, medytacji, czy działaniach artystycznych. Istotne jest to, żeby inspiracje, które prowadzą do odbioru tej wibracji płynęły z naszych własnych odczuć, a nie sprowadzały się do naśladownictwa tak zwanych wzorców oferowanych przez innych.

Jeśli w swój tekst, post, artykuł czy przygotowany posiłek włożyłeś tą energię, istoty, które czytają, bądź zjadają przygotowane z miłością pożywienie, wzbogacają się w wysokie wibracje. Dzięki przebywaniu w towarzystwie istot emanujących Miłością, możemy łatwiej uwolnić blokady emocjonalne, złagodzić przebieg choroby, czy skorzystać z tej cudownej energii do otwarcia nieznanych obszarów naszego własnego potencjału.

Obserwuj siebie, w konfrontacji z samym sobą jak i otaczającą rzeczywistością. Wybieraj z biesiady życia, najlepszą ofertę podnoszenia wibracji. Miłość może wiedzie przez trudne doświadczenia, ale zawsze, bez względu na obrazy życia, przynosi wzrost świadomości, rozwój. Droga do pełni Światłości, dla której Przewodnikiem jest serce, minimalizuje doświadczenia bólu i cierpienia, które towarzyszą każdemu "podróżnikowi".

Ból i cierpienie towarzyszące kreacji z poziomu mądrości serca, są skutkiem procesu przemiany wewnętrznej. Należy nauczyć się właściwej kwalifikacji tych zjawisk i dzięki akceptacji samego procesu i inspiracjom płynącym z poziomu intuicji, jak najspieszniej transformować tą niską wibrację.

Kiedy odczuwasz wdzięczność?
Czy ujrzysz wdzięczność w oczach umierającego z głodu dziecka, czy raczej zobaczysz ból istnienia?
Jeśli wtedy, kiedy głodujące dziecko potrzebuje Twojej pomocy, otrzyma ją, podasz mu rękę we właściwym czasie, możesz zobaczyć cud wdzięczności w jego oczach. Jeśli się spóźnisz z otworzeniem swego serca na współczucie czy miłość i pozostawisz jego życie ślepemu losowi, nie oczekuj, że poza cierpieniem, ujrzysz cokolwiek więcej.

Popatrz na porzucone zwierzęta.
Co dostrzegasz w ich oczach...?
Czy szukasz w nich wdzięczności?
Nie szukaj.
Tam jest najczęściej przerażenie, ból, bądź otępienie.
Możesz zmienić ten stan, jeśli w Twoim sercu mieszka Miłość i współczucie.

Spójrz na bezdomnych, nie radzących sobie z własnym życiem ludzi. W ich sercu jest ta sama energia, która wprawia w ruch Twoje serce. Popatrz im w oczy. Co w nich dostrzegasz?
Kiedy poczujesz Miłość w swoim sercu, będziesz wiedział, co zrobić, by żyć w świecie wdzięczności. Nie abstrakcyjnej, ale bardzo realnej.

Wdzięczność, to odpowiedź na zaspokojenie potrzeby. Możemy ją okazywać lub nie. To zależy od naszej otwartości na obecność w naszym doświadczeniu i wyrażanie, uczuć. Jeśli szanujemy siebie i odczuwamy wdzięczność, dajemy sobie przyzwolenie na jej otwarte manifestowanie. Jeśli mamy problem z samooceną, bądź zamknięte na swobodny przepływ uczuć serce, nie dzielimy się tym uczuciem. Skutkiem tego jest przeładowanie czakry serca energią, co może prowadzić po pewnym czasie do jej uszkodzenia. W efekcie braku okazywania swobodnego przepływu uczuć, możemy rozwinąć szereg patologii kardiologicznych, określanych jako psychosomatyczne.

Szacunek.
Spójrz na ludzi, których obdarowałeś szacunkiem. Jakimi kryteriami kierowałeś się?
Czy ludzie, którzy Ciebie otaczają posiadają podobne kryteria?
Czy dostrzegasz uwarunkowanie?

Czułość.
Jej rozwój jest również uwarunkowany. Nie tylko genetycznie, ale i środowiskowo.
Czy żołnierz na polu bitwy rozwija czułość?
Jakie cechy odkrywa w sobie nieustannie walczący człowiek?

Pozdrawiam
Teresa Maria Zalewska


Ilustracja: "Anemone" autorstwa Jane Dibnah

 

Więcej w tej kategorii: « Rozwój CCCXXXII Rozwój CCCXXXIV »
Powrót na górę