Polish Polski

Witaj na blogu!

Rozwój CVII

Rozwój CVII

Duch jest jeden, choć istnieje w świecie doświadczenia w wielu formach. Co oznacza ta PRAWDA tu, na Ziemi?

Miłość Uniwersalna jest jednym ze sposobów wyrażania się Ducha w formie życia. Jest najpotężniejszą Energią do której dostęp uzyskujemy jako ludzie przez otwarte na doświadczanie Miłości serce.

Co uniemożliwia człowiekowi swobodny przepływ tej niosącej piękno, wiedzę i bogactwo uczuciowe Energii?

Przyjrzyjmy się naszym wyobrażeniom dotyczącym Miłości...
Czy identyfikujemy Miłość z przyjemnymi uczuciami, czy potrafimy dostrzec jej potęgę tam, gdzie ból i cierpienie są codziennością?

Czy kochający człowiek zostawi potrzebującego pomocy, przejdzie obojętnie wobec proszącego o wsparcie...?

Chłodna uczuciowa obojętność niewiele ma wspólnego z wysokim poziomem rozwoju duchowego, ale raczej ze sprytnym mechanizmem obronnym z poziomu psychiki. Nieustanna ucieczka ze świata uczuć poprzez ich wypieranie, tłumienie czy racjonalizację, to droga do otępienia, a nie realnego wzrastania.

Czy świadomy swej duchowej tożsamości człowiek odrzuca Miłość w doświadczeniu, bądź "wyrasta" z jej odczuwania na zaawansowanym poziomie rozwoju?

Energia Miłości jest jednym z aspektów Ducha, zatem nie istnieje możliwość odseparowania jej odczuwania.
Zmiany w jej wyrażaniu i doświadczaniu są związane z samym rozwojem.

Skoro Miłość w swej pierwotnej naturze nie może odrzucać, czy separować, czym jest niszcząca, destrukcyjna siła w człowieku?

Wielka jest różnorodność cech, które ludzie ukształtowali w ramach własnego rozwoju. Z punktu widzenia matematyki Ducha - świętej geometrii istnieje niewielkie prawdopodobieństwo powtórzenia drogi rozwoju, a tym samym ukształtowania takich samych cech wewnętrznych u dwóch niezależnych istot... Naturalną konsekwencją procesu rozwoju będzie wielka różnorodność w postrzeganiu, wyrażaniu i doświadczaniu rzeczywistości. W tej niebywałej złożoności przejawionego Ducha, tylko Energia Miłości pozostaje potężną integrującą siłą. Tam, gdzie ludzkie serce jest otwarte na doświadczanie tej Energii, wszelkie różnice wynikające z odmiennej konfiguracji cech wewnętrznych, nie stanowią przeszkody do wspólnej realizacji, ale raczej nadają jej niecodzienny, oryginalny koloryt.

Istnieje wiele przyczyn nawykowego tłumienia emocji, jedną z nich jest niewiedza dotycząca możliwości rozwoju, które są związane z właściwie ukształtowanym ciałem emocjonalnym.

Często brak akceptacji siebie jako istoty emocjonalnej, wiąże się z obowiązującym modelem życia społecznego, który preferuje osoby z bladością afektywną jako wzorcem dobrego, czy też bardziej użytecznego i mniej kłopotliwego dla pracodawcy, pracownika.

Profil edukacji wspiera ten proces dla mniej lub bardziej znanych ogółowi przyczyn. Skutkiem takiego, bardzo wypaczonego rozumienia rzeczywistości, zmusza się sensytywne osoby do negowania tego, co odczuwają i metodycznie prowadzi się je do niszczenia ich potencjału.

Nawykowe tłumienie emocji, które prowadzi do odczuwania rzeczywistości w bardzo wąskim paśmie negatywnego z poziomu uczuć doświadczenia, jest bardzo niszczące. Eskaluje lęki, buduje mury obronne przed innymi ludźmi, udaremnia kreację niosącą radość i spełnienie w relacjach, a przede wszystkim ograbia człowieka z możliwości poznawania i rozwoju na bazie własnego potencjału twórczego, jaki niesie Energia Miłości.

Świat relacji partnerskich niesie wiele możliwości poznawania siebie, wyrażania uczuć i transformowania przekonań. Każda istota w układzie dysponuje innym potencjałem cech, co nie stanowi problemu, kiedy głębokie uczucie miłości łączy ludzi. Z mojego oglądu rzeczywistości dla swobodnego wyrażania uczuć, konieczne jest jednak zaufanie (istotne dla osób, które doświadczyły traumy w relacjach) i poczucie bezpieczeństwa. Jeśli nie możemy sobie tego zaoferować, nie posiadamy odpowiednich dla realizacji siebie w układzie cech wewnętrznych, trzeba nad tym popracować. Nie stworzymy również harmonijnej relacji, niosącej ogrom radości z doświadczenia bliskości, jeśli narażamy partnera, czy partnerkę na informacje destabilizujące uczucie. Osoby preferujące rozwój w układach monogamicznych nie zrealizują siebie w pełni z osobnikami pragnącymi urzeczywistnić bliskość w relacjach z wieloma partnerami. Budując związek trzeba mieć to na uwadze.

Umiejętność określenia własnych celów i potrzeb w ramach realizacji partnerskiej, uwalnia od rozczarowań towarzyszących osobom, które nie są ich świadome.

Czym dla Ciebie jest świadoma realizacja siebie w oparciu o Miłość w relacji partnerskiej?

W jaki sposób wyobrażasz sobie realizację wolności w układzie partnerskim?
Z mojego oglądu rzeczywistości osobą wolną w twórczym i rozwijającym układzie partnerskim może być człowiek rozumiejący potrzebę odpowiedzialności za własne wybory i otwarty na odpowiedzialną realizację partnera zgodnie z posiadanymi przez niego priorytetami i preferencjami. Jednakże niezależne, wolne wybory, powinny uwzględniać uczucia obu stron.

Wolność wyboru kolidująca z potrzebami i uczuciami partnera świadczy o destruktywnej relacji. Taki układ nie wnosi do życia obu uczestników pozytywnych treści, a nie rozwiązany we właściwym czasie, rzeźbi mało atrakcyjne dla uczestnika związku cechy osobowości i wyobrażenia o rzeczywistości. Z takim "bagażem" bardzo trudno stworzyć konstruktywną relację.

Okaleczenie po wyjściu z destrukcyjnego układu należy metodycznie uzdrawiać, bowiem cechy osobowości ukształtowane przez patologiczny związek, udaremnią nam realizację marzeń o rozwoju poprzez związek na bazie Miłości.

Czy istnieją idealne układy partnerskie...?
Myślę, że tak, choć niezmiernie rzadko na tym poziomie rozwoju świadomości, rozumienia siebie i otoczenia. Miłość własna w odczuciu i ukształtowane ewolucyjnie cechy wewnętrzne takie jak szeroko pojęty humanitaryzm, mądrość, poczucie piękna, uczciwość, sprawiedliwość, wstrzemięźliwość, cierpliwość, wytrwałość, odpowiedzialność itp. stanowią dodatek do uczucia Miłości pomiędzy partnerami.

W moim przekonaniu jednym z istotnych narzędzi destrukcji są negatywne emocje i niestabilność emocjonalna. Decyzje podejmowane na bazie negatywnych emocji i zintegrowanych z nimi wyobrażeń, destabilizują bazę związku i wprowadzają chaos i niezrozumienie. Jeśli jesteśmy świadomi problemu dotyczącego naszej emocjonalności i zależy nam na relacyjności, i rozwoju przez bliskość z innym człowiekiem, dobra komunikacja i uczciwe wyrażenie własnych obaw, daje efekt uzdrawiający sytuację, zmniejsza poziom lęku, buduje ufność w relację opartą na zdrowych zasadach i przyczynia się do wznoszenia nowej struktury życia społecznego opartej na zaufaniu i uczciwości.

Co Twoim zdaniem stoi na przeszkodzie do odczuwania szczęścia?
Kiedy związek przyczynia się do stanu świadomości szczęśliwości?

Z mojego oglądu rzeczywistości świadomy związek partnerski, to nie idealny układ rodem z utopii. To relacja dwóch świadomych siebie i własnych potrzeb ludzi, którzy dzięki łączącemu ich uczuciu Miłości, dostrzegają możliwość pełniejszego i jedynego w swoim rodzaju wyrażania siebie, wspólnego tworzenia i doświadczania rzeczywistości.

Doskonałość takiej relacji wynika ze świadomości siebie, swych potrzeb, doskonałości i niedoskonałości, a także celowości tworzenia układu. Układy krótkoterminowe nie wnoszą poza chwilową powierzchowną przyjemnością niczego, co dawałoby możliwość głębszego samopoznania, a tym samym rozwoju.
Stąd dla istoty pragnącej realizować te cele, polecam stabilne związki długoterminowe.

"Nie czyń komuś tego, co dla Ciebie nie jest miłe".
Zanim podejmiesz decyzję i wykonasz działanie destabilizujące energię związku, zastanów się, czy chciałbyś, by dokładnie w taki sam sposób potraktowano Ciebie. Pamiętaj o tym, że Twój partner nie posiada dokładnie takich cech, preferencji i priorytetów, jakie posiadasz Ty i rozumie rzeczywistość na swój własny sposób bez względu na wszystko, co was łączy.
Wycisz swój umysł.
Wejdź w emocjonalną sferę życia swoją, a następnie partnera.
Poczuj, co może odczuwać w związku z wykonanym przez Ciebie działaniem.
Poczuj to i zastanów się nad własnym wyborem.
Empatia bardzo ułatwia tworzenie harmonijnych relacji i realny rozwój obojga partnerów.

Pozdrawiam
Teresa Maria Zalewska

Więcej w tej kategorii: « Rozwój CVIII Rozwój CVI »
Powrót na górę