Witaj na blogu!

Rozwój LXI

Rozwój LXI

Wielu poznanych przeze mnie ludzi traktuje miłość jako doskonały dodatek do całości życia, dodatek bez którego, jak twierdzą można "jakoś "żyć.

Większość energii psychicznej koncentrują na zewnętrznych przejawach istnienia - na zdobywaniu pieniędzy, uczestnictwie w nudnych, ale jak twierdzą istotnych z biznesowego punktu widzenia spotkaniach, zajmują umysł rozwiązywaniem cudzych problemów...lub wpadają w iluzję kolejnego, tym razem na pewno "spełnionego" związku....

Niewielka grupka usiłuje odkrywać rzeczywistość poprzez zmysły i skoncentrowany na nieustannej analizie umysł, jeszcze mniejsza - zainteresowana jest poznawaniem siebie.

Trudno przeciętnemu Europejczykowi wyobrazić sobie własny dom pozbawiony lodówki, pralki, komputera, itd. jednakże posiadanie tych dóbr - "dzieci" współczesnej technologii wiąże się ze znajomością ich przeznaczenia i obsługi. Może wydawać się to komunałem, ale są na planecie ludzie, którzy owe przedmioty codziennego użytku mogliby potraktować jako urządzenia kosmitów.

Potrzebna jest wiedza. Nie ma problemów, jeśli zdobyliśmy europejskie wykształcenie z obsługą skomplikowanych programów komputerowych czy wykorzystania urządzeń usprawniających codzienność.
Ale czy potrafimy równie dobrze posługiwać się wiedzą dotyczącą siebie, własnego potencjału...?
Czy braki w tej dziedzinie życia nie owocują dokonywaniem mało trafnych wyborów, a z tym się wiąże, niechcianych doświadczeń życiowych?

Nikt nie urodził się z instrukcją obsługi. Warto zainwestować w poznanie własnego potencjału i możliwość bardziej świadomej kreatywności. Dla mnie oznacza to wybieranie elementów życia służących naszemu szeroko pojętemu rozwojowi.

Miłość jest również aspektem, który rozwijamy, świadomie czy też nie. Znajdujemy się na wielu poziomach jej urzeczywistnienia, czego wyrazem jest budowana na bieżąco nasza rzeczywistość uzgodniona.
Czy odkrywasz siebie jako kochającą istotę w relacjach z samym sobą?
Jeśli tak, to cudownie, jeśli nie, to oznacza lekcję do zaliczenia.
Nie sposób jej realizować bez konkretnego działania i samoobserwacji. Jeśli nie zaliczysz tej złożonej lekcji, twoje wybory będą płynęły z poziomu starych przekonań, a twoje życie nie drgnie ani trochę w kierunku większego spełnienia.

Miłość Uniwersalna, to nie tylko słowa, którymi tapetuje się profile społecznościowe, to stan świadomości człowieka, który kocha...wszystkich i wszystko...
Czy znasz takiego człowieka ?

W latach 90 - tych ukazało się kilka prac z zakresu inteligencji emocjonalnej. To baza dla rozwoju emocjonalnego, dla umiejętności stabilizowania emocji na coraz wyższym, bardziej oczekiwanym i przyjaznym ich poziomie w doświadczeniach.
Miłość jest na "najwyższej półce" tego świadomego kształtowania sylwetki osobowości z tej perspektywy. Pamiętając, że tylko Miłość przyciąga Miłość, zainwestujmy swój życiowy czas w jej rozwój, o ile pragniemy jej doświadczyć.
Pozwoli to nam również zaoszczędzić sobie wielkich i małych rozczarowań dotyczących związków z innymi ludźmi.

Istnieje wiele poziomów Miłości.
Doświadczenie siebie jako Miłości Uniwersalnej kończy ziemskie lekcje człowieka, ponieważ jego doświadczenie siebie, ukazuje prawdę o jego pierwotnej tożsamości, o jego Boskiej naturze.
Podążanie drogą Miłości jest podobnie jak mistyczne chrześcijaństwo, buddyzm czy joga, ścieżką rozwoju duchowego w efekcie której poznajemy Siebie w doświadczeniu.

Czy potrafisz odróżnić myśli o tym, że kochasz siebie od realnego odczucia miłości w stosunku do siebie?
Czy można kochać kogokolwiek czy cokolwiek, nie mając do siebie szczerego, pozytywnego stosunku i ciepłych uczuć?

Pozdrawiam
Teresa Maria Zalewska

Więcej w tej kategorii: « Rozwój LXII Rozwój LX »
Powrót na górę