Witaj na blogu!

Rozwój CMXXXIII

Rozwój CMXXXIII

Zanim kogokolwiek osądzisz, sklasyfikujesz, ocenisz spójrz na siebie, swoje wybory. Tam szukaj odpowiedzi na problemy w komunikacji z innymi.
Jeśli budujesz w ramach komunikacji sztuczne bariery, dystans, nie oczekuj na zachowania pełne ciepła serca, na odczucie bliskości.
Co człowiek posieje, to zbiera. Zauważ w skutkach własnych wyborów, błędy i zmień przekonania na bazie których budujesz relacje. Temu służy każde doświadczenie.

Miłość, to baza do harmonijnej komunikacji. Jeśli kochasz w odczuciu (a nie tylko w wyobrażeniu), jesteś otwarty na wymianę wiedzy i uczuć. Z radością i entuzjazmem dzielisz się wszystkim, co posiadasz.
Najpiękniejsze relacje budują ludzie, którzy mają wspólne cele, których łączy Miłość.
Jeśli zabraknie Miłości, lub komunikacja bazuje na Miłości w wyobrażeniu bądź oświeconej interesowności, służącej rozwojowi wielkiego ego,  relacja rozpada się.
Rozpad relacji, to informacja zwrotna - skutek wyboru odległego od Miłości w odczuciu.
Obwinianie innych za dalekie od języka serca własne  wybory, to mechanizm obronny, który ugruntowuje stagnację w rozwoju.

Relacje są potężnym narzędziem poznania. Każdy człowiek, to manifestacja Boskiej Świadomości i tak powinien być traktowany bez względu na szczebel rozwoju świadomości. Z mojej perspektywy na  obecnym etapie rozwoju uwarunkowanej świadomości, tylko Miłość umożliwia taki ogląd wszystkich i wszystkiego.

Powierzchowne relacje opierają się na informacji świata umysłowego postrzegania. Są zazwyczaj ograniczoną do zmysłowych doznań, krótkotrwałą wymianą energii.
Jeśli nasze potrzeby wykraczają poza świat zmysłów, kierujemy się w głąb siebie. To wówczas, odkrywamy nowe pokłady własnego potencjału, a wyrażając go w kreatywności, poznajemy siebie na głębszym poziomie własnej istoty.
Odkrycie potencjału Duszy zintegrowanego z odczuciem Miłości, ujawnia najszlachetniejsze cechy, talenty i umiejętności w kreacji, a wzrost poziomu wibracji, nie tylko ukazuje coraz subtelniejsze jej  zasoby, ale stanowi bardziej świadomą podróż do Jedności ze wszystkim, co Jest.

Zachłanność -  tak na wielość doznań czy obiektów doznań, jak i na zasoby zewnętrzne, udaremnia głębię poznania, bowiem sprzyja rozproszeniu energii.
Człowiek stagnuje bez względu na zmienność obrazów,  które potrafi sobie zagwarantować. Powoli, niepostrzeżenie dla siebie samego, staje się niewolnikiem własnej żądzy.

Interesujący jest fakt, iż na raka trzustki - narządu zarządzającego słodyczą na poziomie fizycznym, zmarło wielu znanych ludzi sukcesu. Pomimo pozycji społecznej, sławy, splendorów z nią związanych, nie potrafili generować w sobie słodyczy emocjonalnej, a więc radości z własnych sukcesów, zwykłego poczucia radości życia.

Czy naprawdę gonitwa za wartościami obecnego modelu społeczeństwa przybliża człowieka do odczucia szczęścia?

Zatrzymaj się. Przypomnij sobie chwile, które obfitowały w spokój, radość, spełnienie.
Czym były uwarunkowane?
Skupieniem czy rozproszeniem energii?
Błogim spokojem działania z Miłością  czy niepokojem spekulacji obliczonej na zysk?
Ciszą czy zgiełkiem tworzonym nieustannie przez umysł?



Pozdrawiam
Teresa Maria Zalewska

Więcej w tej kategorii: « Rozwój CMXXXII Rozwój CMXXXIV »
Powrót na górę