Różnica

Teresa Maria Zalewska. Opublikowano w Błękitny Szlak

Wśród pytań dotyczących możliwości podnoszenia energii emocjonalnej w obrębie ustalonego dla danego człowieka ich zakresu, wiele dotyczy różnicy pomiędzy dobrym samopoczuciem wynikającym z doznawania przyjemności, a stanem tzw. optymalnego doświadczenia czy gratyfikacji.

Choć trudno strukturyzować emocjonalną sferę życia, dla lepszego zrozumienia spróbujmy odczucie przyjemności przypisać percepcji zmysłowej. Zachwyt wynikający z obserwacji pięknego krajobrazu, miły dla ucha i radujący serce dźwięk, ciepło i subtelność "dotyku" ciepłych promieni słońca czy rozkosze podniebienia podczas spożywania kolejnego kawałka ulubionego ciasta, to możliwości podnoszenia energii emocjonalnej poprzez zmysły.

Choć przyjemność trwa czasami tyle, ile mgnienie oka i doświadczamy jej na "tu i teraz", jest dość istotnym składnikiem "biesiady życia".

Schodeczki

Teresa Maria Zalewska. Opublikowano w Błękitny Szlak

Nawet wówczas, gdy dzięki samoobserwacji i wnikliwości umysłu ustaliliśmy nasze predyspozycje, czy jak określa profesor Seligman - zalety sygnaturowe i mamy sprzyjające okoliczności życiowe, a także chęć posługiwania się nimi w kreatywności, odczuwanie tego co szczęściem się zwie, nie musi mieć miejsca.

Jeśli uwzględnimy w toku tworzenia doświadczeń nasze odczucia (rozwiniemy intuicję), będziemy nieco bliżej satysfakcji, jaką odczuwają osoby szczęśliwe. Czasami jednakże wykorzystywanie predyspozycji, które już posiadamy (zainteresowanie światem, krytyczne myślenie, zaradność, inteligencja społeczna itp.) stanowią bazę dla wykształcenia w sobie kolejnych cech np. odwagi, wytrwałości, uprzejmości czy zdolności przywódczych. Wówczas tworząc nasze życiowe doświadczenia, uwzględniwszy wszystkie wyżej wymienione warunki, zamiast poczucia szczęścia, uwalniamy wielkie pokłady skłębionego żalu, bólu emocjonalnego i niezaspokojenia.

Szarada

Teresa Maria Zalewska. Opublikowano w Błękitny Szlak

Czy realizacja Twoich wyobrażeń o sobie i otaczającej rzeczywistości ma jakikolwiek związek z realnymi potrzebami? - to często zadawane pytanie uczestnikom zajęć warsztatowych prowadzonych przez Centrum OBK "Vega".

Niektórzy twierdzą, iż choć snują marzenia, trudno im określić potrzeby, ponieważ mają problem z identyfikacją odczuć. Uważają, że to zasługa systemu edukacji, który preferuje program promujący rozwój półkuli logicznej. Nierzadko zrzucają brak umiejętności zarządzania emocjonalną i intuicyjną sferą życia na niedobór ogólnodostępnej, praktycznej wiedzy na ten temat.

Niezależnie od przyczyny, trudno żyć w harmonii ze sobą pomijając możliwości jakie dla tworzenia życiowego doświadczenia niesie bogactwo inspiracji ukryte w intuicyjnej strefie istnienia.

Zwariowana karuzela

Teresa Maria Zalewska. Opublikowano w Błękitny Szlak

Wyboru dotyczącego świadomego rozwoju dokonujemy bardzo często pod wpływem cierpienia. Brak możliwości znalezienia satysfakcjonującego rozwiązania gnębiących nas problemów, ciekawość wewnętrznego krajobrazu czy kontynuacja drogi istot, które stały się naszymi ideałami, to rzadziej spotykane przyczyny zainteresowania sobą wykraczającego poza przyjęty model życia.

Początki są zazwyczaj trudne. Z moich doświadczeń wynika, iż świadoma praca z podświadomym poziomem życia (stąd wyruszamy na "błękitny szlak") jest łatwiejsza i skuteczniejsza, jeżeli wzmacnia ją dobrze rozumiejąca swe potrzeby grupa.

"Upłynnianie" blokad może się wiązać nawet z przyjemnym doznaniem, jeśli jesteśmy otwarci na sposoby pracy połączone z doznawaniem przyjemności.